Reklama

apokaliptyczna wizja przyszłości w najnowszej kampanii vivienne westwood

„Od Vivienne nauczyłam się, że każdy dzień to okazja do wykorzystania i nie mogę siedzieć cicho”, Pamela Anderson opowiada o najnowszej współpracy z Vivienne Westwood.

tekst Charlotte Gush
|
20 Styczeń 2017, 10:40am


Pamela Anderson kontynuuje swoją współpracę z Vivienne Westwood i Andreasem Kronthalerem w nowej, spektakularnej kampanii na wiosnę/lato 17. Zdjęcia autorstwa Juergena Tellera zostały zrobione w jego w domu na wyspie Hydra w Grecji.

Anderson wcześniej pracowała już przy kampaniach dla Vivienne Westwood, ale projektantka sugeruje, że tym razem była to impulsywna decyzja: „Kocham spontaniczność. Byłam w Londynie i Andreas poprosił mnie, żebym pojechała z nim do Grecji. Tym razem sesja miała miejsce w domu Juergena". Po pracy nad sesją Teller powiedział: „Vivienne, Andreas i Pamela to świetni ludzie do współpracy. Cała trójka wnosi bardzo dużo do sesji. Uwielbiam z nimi pracować. Jest między nami jakieś zaufanie, odkrywamy i pracujemy całkiem swobodnie".

„Kocham ten apokaliptyczny klimat, towarzyszący nam przy robieniu zdjęć do kampanii", kontynuuje Pamela. „Wychodzi ze mnie wojowniczka i odnoszę wrażenie, jakbym walczyła na śmierć i życie. Jak przetrwamy zmiany w klimacie i przeludnienie? Wszyscy możemy stać się kanibalami, albo jeść kamienie", gwiazda rozmyśla i dodaje: „Od Vivienne nauczyłam się, że każdy dzień to okazja do wykorzystania i nie mogę siedzieć cicho. Muszę być bardzo konkretna i każdego dnia pracować bardzo ciężko, żeby mieć jakiś wkład w ten świat. Jako czytelnik, miłośnik sztuki i jako aktywistka".

Kronthaler spędza dużo czasu we Włoszech, gdzie tworzone są kolekcje i tłumaczy że zakochał się w terenach śródziemnomorskich. „Kocham bliskość morza… Jest jakieś podobieństwo pomiędzy byciem we Włoszech, Grecji, Hiszpanii i Francji - nagle znajdujesz się naprzeciwko fantastycznej niebieskości, zmienia się czas i podejście do życia, to jak postrzegasz pewne rzeczy. To sprawia, że ludzie wydają się uroczy i zdrowi. To śródziemnomorski styl życia, który kocham, podziwiam i który mnie inspiruje. Kocham światło. Kocham kobiety, które są skąpo ubrane i chodzą w bikini do sklepu, a na lunch z przyjaciółmi jedzą miskę spaghetti. Wszystko jest proste".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Biorąc pod uwagę inne, bardziej niebezpieczne strony lśniących europejskich mórz, Kronthaler dodaje: „Ale z drugiej strony to sprawia, że zaczynasz myśleć - tysiące migrantów przemierza je każdego dnia.. Czy to przypadek, że myślę o Europie? Nie interesuję się zbytnio polityką, ale chcę żeby kolekcja była częścią tego gdzie jestem, gdzie my jesteśmy".

Andreas twierdzi, że „nie interesuje się zbytnio polityką", ale kampania dotyka też innej kwestii społecznej. Zdanie „Leonard Peltier jest niewinny" pojawia się między nazwiskami autorów kampanii. Portal „Przyjaciele Leonarda Peltiera - Uwolnijcie Leonarda Peltiera" wyjaśnia: „Rdzenny Amerykanin, aktywista Leonard Peltier został aresztowany w 1976 roku w związku ze śmiercią dwóch agentów FBI i niesłusznie oskarżony w 1977 roku. Mimo braku dowodów, FBI zdecydowało się zamknąć Peltiera". Portal liczył dni do końca kadencji Obamy, mając nadzieję, że prezydent użyje swoich kompetencji do uniewinnienia Leonarda, tak jak zrobił to z Chelsea Manning. Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Charlotte Gush