nowy teledysk justice

Elektroniczny duet z Francji wraca do korzeni i pozwala nam doświadczyć wizualno-muzycznej ekstazy.

tekst Frankie Dunn; tłumaczenie Miłosz Bańdura
|
20 Wrzesień 2017, 9:26am

Justice wypuściło nowy kawałek „Pleasure" z nadchodzącego albumu „Woman", a wraz z nim świetny teledysk. Jest dziki, odważny i przepiękny. Kiedy za reżyserię odpowiada Alexandre Courtès z Division (który może pochwalić się na przykład hipnotycznym teledyskiem The White Stripes do „Seven Nation Army" i projektowaniem sławnych kasków Daft Punk), wiesz, że zobaczysz coś wyjątkowego.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Xavier i Gaspard wymyślili koncepcję nadprzyrodzonej sceny miłosnej: wyodrębnienie uczuć podczas seksu, obraz pewnego rodzaju symbiozy", Alexandre mówi o nowym projekcie. „Już od dłuższego czasu chciałem zrobić coś z użyciem mocnych, żywych kolorów i świecących rurek, które przechodzą przez ciała postaci… Im ten pomysł także się spodobał. Skończyło się na nakręceniu odważnej i zmysłowej sceny seksu w mocnej, bogatej oprawie kolorystycznej".

Klip jest piękny, ale miejscami robi się bardzo pokręcony (wystarczy spojrzeć na świecące żyły w stylu E.T. albo moment, w którym robi się tak gorąco, że po rozbłysku białego światła spleciona para staje się częścią abstrakcyjnej kosmicznej eksplozji). Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się kochać kogoś tak mocno, że wkurzało cię, że nie możecie fizycznie scalić się w jeden szczęśliwy byt? Parze z teledysku się to udało i wcale nie jest to tak fajne, jak mogłoby się wydawać — przez chwilę przypominają surowe ciasto z bulwami. Po wybuchu odkrywamy, że w dodatku poczęli dziecko. Magia.

Artykuł pierwotnie ukazał się w brytyjskim wydaniu i-D.

Tagged:
JUSTICE
Woman
pleasure
muzyka
muzyka newsy
Alexandre Courtès