birkenstock​ x rick owens: pierwsze cudownie brzydkie buty roku

Najlepiej nosić ze skarpetkami.

|
sty 10 2018, 8:50am

Dzięki uprzejmości marki Birkenstock

Garderoba stereotypowego ojca nadal pozostaje ulubioną inspiracją projektantów, także z luksusowych domów mody. W zeszłym roku Balenciaga zmieniła brzydkie sneakery w obiekt pożądania za 3 tys. zł, złożony z podeszw z recyclingu. Teraz Birkenstock, twórca pierwszych anty-modowych butów, wraca na tron. Firma ogłosiła, że wiosną do sklepów trafi efekt współpracy z Rickiem Owensem. Projektant do klasycznych, wsuwanych sandałów z dwoma paskami dodał własny, mroczny styl. Wśród wykorzystanych materiałów znajdują się cielęca oraz licowana skóra i filc.

Rick powiedział w rozmowie z portalem Business of Fashion, że jest fanem Birkenstocków, ponieważ marka promuje „wysoką wytrzymałość oraz dobry stan zdrowia". Nic dziwnego, że Owens lubi porządne, wygodne sandały — w końcu sam kiedyś stwierdził: „Żaden strój nie sprawi, że będziecie wyglądać lub czuć się tak dobrze, jak w wysportowanym ciele".

Przedsprzedaż kolekcji Birkenstock x Rick Owens ruszy 1 marca.

Artykuł pochodzi z amerykańskiego wydania i-D.

Przeczytaj też: