płonące róże z polski na okładce nowego albumu future!

Zdjęcie, które zrobił Szymon Świętochowski, podbija świat hip-hopu.

tekst i-D Staff
|
08 Luty 2016, 4:25pm

Okładka albumu Evol.

Projekt „The Ash" nie powstał wcale z myślą o okładce: „Nie robiliśmy tego projektu specjalnie dla Future. Wymyślił go Piotr Jaworowski - executive creative director i jeden z założycieli Ars Thanea jako projekt niekomercyjny, do którego zaprosił fotografa, Szymona Świętochowskiego. Piotrek co jakiś czas z paczką specjalistów robią coś fajnego, po prostu dla siebie", powiedziała nam Aleksandra Watras z agencji Ars Thanea. Celem było stworzenie przedmiotu, którego jeszcze nikt nigdy nie widział. Tak właśnie powstała koncepcja płonącej róży. Do tej pory sami dziwimy się, jak Piotrek to wymyślił!".

Piotr i Szymon współpracowali przy tym projekcie z dużą ilością specjalistów, między innymi artystą zajmującym się stworzeniem specjalnej makiety (mockup artist) czy późniejszą obróbką cyfrową (digital artist). Chociaż ich zajęcia są tak niszowe, że jeszcze nie doczekały się polskich odpowiedników, najważniejszy jest świetny efekt końcowy. „Szymon zajął się fotografią, ale tak naprawdę w studiu spotkał się cały sztab ludzi. Najpierw powstał model róży, który później obsypaliśmy sztucznym wulkanicznym pyłem i oświetlaliśmy z różnych stron, żeby zobaczyć, jaki możemy uzyskać efekt, następnie ekipa z Ars Thanea dopracowała resztę", zdradziła nam Aleksandra.

Kiedy wszystko było już gotowe, projekt „The Ash" został opublikowany, a zainteresowanie nim przerosło wszelkie oczekiwania twórców. „Szybko 'The Ash' zrobiło karierę, pokazywały go największe portale na świecie (pojawił się na stronie Colossal i na Instagramie Saatchi Gallery), pewnie gdzieś tam wypatrzył go Future". Na efekt nie trzeba było długo czekać: „Na początku tego roku odezwała się do nas ekipa Sony/Epic Records i zaproponowała Piotrkowi, żeby róże pojawiły się na okładce płyty Future. To super uczucie, kiedy robisz coś dla siebie i okazuje się, że to ma aż tak szeroki i dobry oddźwięk".  

Przeczytaj też:
Bettina Rheims fotografowała już prostytutki, więźniarki i gwiazdy
Klubowy Nowy Jork
Jak być dobrym fotografem?

Tagged:
Fotografia
muzyka
Kultura
szymon Świętochowski