zapal, tak będzie ciekawiej

Co nasze rzeczy mówią o nas samych, postanowiliśmy zapytać Maćka Landsberga, autora intymnych zdjęć nastolatek w ich pokojach.

tekst Mateusz Góra
|
14 Grudzień 2015, 1:05pm

fot. Maciej Landsberg

Dwa lata temu Maciek został zaproszony do zrobienia serii zdjęć z okazji Miesiąca Fotografii w Krakowie. Tematem miały być wnętrza mieszkalne. Puste pokoje nie wydawały mu się jednak szczególnie ciekawe, więc postanowił, że na zdjęciach pojawią się też postacie. Tak powstała seria „Girls", która pojawiła się w „Magazynie Maj", wydawanym z okazji festiwalu. Rozmawiamy z Maćkiem o tym, co można wyczytać ze zdjęcia obcego człowieka w jego naturalnej, codziennej przestrzeni.

Jak wyglądał twój pokój, kiedy byłeś nastolatkiem?
Na ścianach wisiały zdjęcia idoli muzycznych i plakaty filmowe. Nie pamiętam konkretnych tytułów, było ich sporo, często się zmieniały. Ciężko wybrać te najważniejsze. Miałem też mnóstwo książek, komiksów, kaset i radiomagnetofon Kasprzak. Do tego tapczan, szafa z naklejkami, biurko, lampka. Wizualny mikrokosmos.

Dlaczego wybrałeś wyłącznie dziewczyny?
Zacząłem od dziewczyn i chłopaków. Po rozpoczęciu zdjęć dziewczyny okazały się ciekawsze.

Jak ma się osobowość dziewczyn w stosunku do tego, jak wyglądają ich pokoje?
Po skończonym cyklu zacząłem przyglądać się zdjęciom uważnie. Na pierwszy rzut oka widać, jak dziewczyny mieszkają, czym się interesują i jak organizują sobie przestrzeń. Jak się przyjrzysz uważnie, to zobaczysz ich ulubione filmy, tytuły książek i czasopism, trofea sportowe, ciuchy, pamiątki z wakacji, bilety z koncertów, paczki papierosów, rodzinne zdjęcia, linie wzrostu na ścianie z 2010 roku, ulubione perfumy, prześwietlenia z opisem choroby, naklejkę z sex-shopu...

Czy jedna z tych dziewczyn rzeczywiście śpi we wnęce nad piecykiem?
Tak, to był jej pokój. Jakiś czas temu wyprowadziła się i wynajęła mieszkanie.

Mam wrażenie, że w Twoich zdjęciach czuć melancholijny nastrój „Przekleństw niewinności" Sofii Coppoli. Wszystkie twoje bohaterki są bardzo poważne.
Dorastanie wydaje mi się fascynujące. Przyśpieszenie jest ogromne. Czy to okres szczęśliwy, tego nie wiem. To sprawa indywidualna. Bohaterki wydają ci się melancholijne, bo ja chciałem, żeby takie były. Większość moich portretów odzwierciedla jakieś moje stany, to prawie autoportrety.

Czy jest coś szczególnego, co łączy te dziewczyny?
Młodość!

Czy się znają?
Mogą się znać, często po zdjęciach dostawałem kontakt do kolejnej osoby. Odwiedziłem w sumie ponad dwadzieścia mieszkań.

Jaka jest najlepsza historia związana z powstawaniem tego projektu?
Historii było wiele. Trafiałem na szczekające psy, obiady i uroczystości rodzinne, przygotowania wigilijne, poznawałem rodziców, chłopaków i przyjaciółki. Zapamiętam spotkanie z dziewczyną, która na zdjęciu ma dwie różne skarpetki. Na miejscu okazało się, że mieszka z matką w przytulnym mieszkaniu, a jej pokój znajduje się w kuchni pod sufitem. Ona, żeby się do niego dostać, wchodziła na krzesło potem na lodówkę i podciągała się do góry na łóżko. Ja, żeby zrobić zdjęcie, stałem na palcach na parapecie. Jedną ręką trzymałem wiszącą lampę, która zasłaniała widok, drugą robiłem zdjęcie. Wtedy wkroczyła mama i częstując córkę papierosem, dodała: „Zapal, tak będzie ciekawiej".

Przeczytaj też:
Przyjrzyjcie się sezonowi jesień/zima 15 przez pryzmat swoich ulubionych dzieł sztuki
Do trzech razy sztuka, Jakub Pieczarkowski
Domy mody i ich siedziby

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra
Zdjęcia: Maciej Landsberg

Tagged:
dziewczyny
nastolatki
Pokoje
maciej landsberg