​niszowe polskie wystawy na wiosnę

Kiedy chcecie spróbować czegoś nowego i macie ochotę uciec od wielkich muzeów, koniecznie odwiedźcie mniejsze inspirujące galerie.

tekst Stasia Wąs
|
12 Kwiecień 2017, 1:30pm

Zuza Golińska, Magdalena Łazarczyk, stop-klatka z wideo Niewidzialna ściana, 2017, materiały prasowe

„Niewidzialna ściana", Zuza Golińska i Magdalena Łazarczyk, Galeria Arsenał w Białymstoku, 28 kwietnia - 01 czerwca

Zuza Golińska i Magda Łazarczyk poznały się w pracowni Mirosława Bałki warszawskiej ASP. Zaprzyjaźniły się i postanowiły wspólnie tworzyć fantastyczne światy, w które odwiedzają razem ze stworzonymi przez siebie postaciami. Czerpią inspirację z najróżniejszych popkulturowych i bajkowych tropów, skupiając się na przestrzeni, rekwizytach i kostiumach. „Niewidzialna ściana" to odniesienie do świata gier i momentu, kiedy napotyka się w trakcie rozgrywki granicę, którą trudno pokonać. Głównym bohaterem działań Zuzy i Magdy staje się chłopak zamknięty w odrealnionej krainie, który - tak jak każdy z nas - musi zmierzyć się z ogromem przemian społecznych i technologicznych, zachodzących we współczesnym świecie.

„Mówię obrazami", Marta Zielińska, Pracownia Duży Pokój w Warszawie, 08-25 kwietnia

„Copernic", 2015, źródło: Marta Zielińska

Martę Zielińską możecie kojarzyć z „poetyckiego ruchu chuligańskiego #sorrybardzo", w ramach którego rozlepiała po mieście wlepki z krótkimi formami literackimi. „Mówię obrazami" jest z kolei zbiorem prostych wizualnie prac, nawiązujących do polskiej szkoły plakatu. Artystka wykorzystuje stare materiały znalezione na pchlich targach, jak pisma czy grafiki i daje im drugie życie w zmienionej formie. Tym samym wydobywa z nich nowy kontekst i współczesne treści. Zabawne, często metaforyczne i bliskie życiu. Jest przy tym oszczędna i pozwala nam dopowiadać do swoich historii nasze własne skojarzenia.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

 „Theurgy Two", Anna Zaradny, Kasia Michalska Gallery w Warszawie, 30 marca - 25 maja

Anna Zaradny w swoim performansie, którego zapis znajdziecie na wystawie „Theurgy Two" bawi się konwencją popowych teledysków i łączy ją z muzyką eksperymentalną. To nietypowe zderzenie zupełnie różnych sposobów myślenia o muzyce, pozwala jej wyrwać się z ograniczeń i eksperymentować w ruchem oraz ciałem, tworząc silnie emocjonalny przekaz. Równocześnie nawiązuje do szamańskich rytuałów, wpada w trans, który pozwala zapomnieć o otaczającej rzeczywistości.

„In her own hands", Vivian Maier, Centrum Sztuki Mościce w Tarnowie, 28 kwietnia - 26 maja

Vivian Maier, materiały prasowe

Vivian Maier to jedna z najbardziej niesamowitych postaci świata fotografii. Odkryta przypadkowo kilka lat temu została uznana za genialną dokumentalistkę miejskiego życia, która przez kilkadziesiąt lat pracowała jako niania i równocześnie utrwalała na zdjęciach najciekawsze postaci spotkane na ulicy. Teraz jej zdjęcia będziecie mogli zobaczyć w Tarnowie i poczuć na własnej skórze, że do bycia prawdziwym artystą nie potrzebujecie dyplomu z prestiżowej uczelni.

Magdalena Abakanowicz, BWA Galeria Sztuki w Olsztynie, 26 maja - 23 lipca

Magdalena Abakanowicz, Klatka i plecy, 1978, Muzeum Sztuki w Łodzi

Abakany, które wzięły swoją nazwę od nazwiska Abakanowicz, to niesamowite i jedyne w swoim rodzaju rzeźby, dzięki którym polska artystka stała się znana na całym świecie. Robią szczególne wrażenie na żywo, kiedy możecie się do nich przytulić i ich dotknąć. Wykonane z różnych materiałów, od drewna po futro i zazwyczaj w wielu niemal identycznych egzemplarzach, sprawiają spektakularne wrażenie. W Olsztynie będziecie mogli je zobaczyć pod koniec maja, na otwarcie letniego sezonu wystawowego. 

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs

Tagged:
Kultura
wystawy
polska sztuka
niszowa sztuka