​lokalne bohaterki na konkursie piękności

Swoimi nowymi projektami dziewczyny z Local Heroes przekonują: „Chodzi o to, żebyś poczuła się dobrze sama ze sobą, jak zwyciężczyni”.

tekst Mateusz Góra
|
04 Listopad 2016, 12:30pm

Local Heroes po feministycznej kolekcji Pussy Power nie zmieniają klimatu i pokazują nowe projekty w kampanii Miss World, której najważniejszym celem jest pokazanie dziewczynom, że nie tylko ciało świadczy o naszym pięknie. Areta Szpura powiedziała nam, że w nowej kampanii, która powstała w Palm Springs, najważniejszy jest luz i siła współczesnych dziewczyn: „Naszym zdaniem piękno i pewność siebie można pokazywać na wiele sposobów. W kolekcji Miss World chodzi o to, żebyś poczuła się dobrze sama ze sobą, jak zwyciężczyni. Nasza Miss nie wstydzi się pokazywać nóg - dlatego mamy krótkie spódniczki i sukienki. Nasza Miss nie martwi się o to, co je i jak wygląda - stąd futrzana bluzka z nóżką kurczaka albo bluza z serduszkiem z napisem ‚Carbs'. Pojawiają się też takie nadruki, jak „Too Good for You" albo „I Want Everything". Dla nas to oznacza, że dziewczyna naprawdę może mieć wszystko, o czym marzy".

Areta i Karolina postanowiły, że nie będą podążały za trendami, ale zostaną wierne swojemu przekazowi. Równocześnie starają się zmienić nieco polską branżę. „Dla nas zawsze wspieranie dziewczyn było ważne, a w obliczu tego, co dzieje się w naszym kraju, jest chyba jeszcze ważniejsze. Na całym świecie dziewczyny zbierają się w kolektywy i pracują razem nad super projektami (przykładem jest GRL PWR GANG, z którymi mieliśmy kolaboracje niedawno), a w Polsce to niestety jeszcze trochę kuśtyka, dlatego naszym przekazem i ubraniami staramy się zmienić sytuację", mówi Areta i dodaje po chwili: „Ważne jest pokazywać, że dziewczyny są ważne, potrzebne, potrafią osiągać wiele, mają głos. Naszym głosem są ubrania".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Równocześnie ekipa Local Heroes nie stawia na negowanie kanonów piękna, które dominują w branży. W ich pozytywnym przekazie chodzi bardziej o podkreślanie różnorodności, cieszenie się nią, eksperymentowanie i pewność siebie. Te cechy ma w sobie Valentina Ruby, która jest pierwszą, chociaż nie ostatnią, twarzą kolekcji Miss World. Areta stawia sprawę jasno: „Nie krytykujemy jakiegokolwiek kanonu piękna, bo nie ma takiej potrzeby. Jesteśmy otwarci na wszystkie typy piękna i wierzymy, że każda dziewczyna ma prawo czuć się ze sobą dobrze. Valentina jest super. Podchodząc do projektu wiedzieliśmy, że nie chcemy typowej modelki, a ta zdecydowanie nie jest typowa. Na sesji praktycznie nie było make-upu ani osoby od włosów, wszystko działo się bardzo naturalnie. Valentina ma często trochę podkrążone oczy i to też chcieliśmy pokazać. Zakładając jej plastikową koronę, mieliśmy zamiar udowodnić, że nie każda Miss to piękna, wymalowana dziewczyna o idealnych kształtach. Valentina to pierwsza nasza Miss, ale przy okazji tej kolekcji będziemy pokazywać różne typy urody, kształty, kolory skóry. To dopiero początek". Czekamy więc z niecierpliwością na kolejne zdjęcia od „lokalnych bohaterek" polskiej mody.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra
Zdjęcia: Richie Davis

Tagged:
Μόδα
LOCAL HEROES