z miłości do analogowego klimatu

Zobaczcie igraszki Kariny Taranowicz i Cyryla Rozwadowskiego w nowy klipie Lomboy, inspirowanym neonowym światem Wong Kar-Waia.

tekst Stasia Wąs
|
08 Czerwiec 2017, 3:25pm

Analogowa jakość nagrań VHS stała się ponadczasowa. Kochamy ją za charakterystyczne ziarno i szumy, miękkie kolory i poczucie powrotu do lat 80. i 90. Jeśli do tego dodacie vaporwave'ową estetykę i neonowe, intensywne kolory rodem z kina Wong Kar-Waia, opowiadającego jak żaden inny reżyser o miłości, dostaniecie dokładnie nowy klip Lomboy, „Loverboy". Już sama nazwa kawałka jest ironicznym powrotem do przeszłości, w którym nie brakuje jednak czułości. Prawdziwa miłość między chłopcem a dziewczyną, którzy idealnie pasowaliby do nowofalowego filmu, powoli sączy się z ekranu.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Skład Lomboy, Clément Marion i Marc Melià, przy tworzeniu klipu sięgnął po pomoc polskiej ekipy. Reżyserem „Loveboya" jest Mateusz Białęcki, za świetną dekorację jest odpowiedzialna Natalia Mleczak, kostiumy zaprojektowała Maria Kompf, a make up zrobiła Kasia Biały. Jeśli więc macie dość świata, w którym niepodzielnie rządzi chłodna kalkulacja, wskoczcie na chwilę do łóżka z Cyrylem i Kariną. Dawno nie widzieliśmy bardziej sensualnego widoku malowanych paznokci.

Specjalny pokaz teledysku możecie zobaczyć podczas koncertu Lomboy 17 czerwca na warszawskim Placu Zabaw o 20:00.

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs

Tagged:
Loverboy
muzyka
lomboy
cyryl rozwadowski