harvard nagrodzi solange

Autorka „Seat at the Table" zostanie wyróżniona wyjątkowym tytułem.

|
lut 19 2018, 1:35pm

Kadr via YouTube

Solange nie ma potrzeby kolekcjonowania błyszczących statuetek od uznanych isntytucji. „Twórzcie własne komitety, zakładajcie własne instytucje, dawajcie nagrody swoim przyjaciołom, sobie i bądźcie złotem, które chcecie trzymać, moi drodzy", piosenkarka napisała na Twitterze po tym, jak „Lemonade" Beyoncé nie zostało nagrodzone statuetką Grammy. Gdy kilka miesięcy później sama została uznana w kategorii najlepszy występ R&B, napisała na Twitterze tylko, że „czarne kobiety są Grammy". Jednak z pewnością ucieszy się z najnowszej nagrody, która zostanie jej przyznana właśnie za dopingowanie czarnoskórych kobiet. Solange została Artystką Roku według Harvard Foundation, organizacji poświęconej relacjom między kulturami i rasami.

Jej album „Seat at the Table" z 2016 roku był bardzo osobistym krążkiem, wyrażającym dumę z czarnej kultury. Udało się jej nawet zmienić ucisk w tak poruszające i podnoszące na duchu piosenki, jak „Don't Touch My Hair". Solange swoim przesłaniem podbiła także londyńskie muzeum Tate Modern, w którym była kuratorką interaktywnego projektu artystycznego dotyczącego kobiecości. Performens odbywał się równocześnie z wystawą „Soul Of A Nation: Art In The Age Of Black Power".

Solange nie pierwszy raz pojawi się w uczelni z prestiżowej Ligi Bluszczowej. W zeszłym roku wpadła na Yale, żeby poruszyć kwestię Prince'a i protestów podczas sympozjum o aktywizmie w muzyce popularnej. „Ten album stworzyłam w ramach protestu", artystka powiedziała podczas przemówienia. „Stawiam opór, sprzeciwiam się, odmawiam. [...] Przez tę płytę chciałam walczyć z wieloma rzeczami i miałam nadzieję, że ukoi to moje rany i zaznam ulgi".

W zeszłym roku Artystką Roku według Harvardu została Viola Davis, świeżo po wygraniu Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej za rolę w filmie „Płoty". Do laureatów tej nagrody należą także Queen Latifah, Halle Berry, LL Cool J i Jackie Chan. Panel jurorów z Harvardu jest chyba bardziej na czasie, niż członkowie Akademii Filmowej i przyznający Grammy razem wzięci. Uniwersytet niedawno nagrodził Rihannę za jej zasługi humanitarne, tymczasem na temat Grammy wciąż możemy czytać takie rzeczy.

Artykuł pochodzi z amerykańskiego wydania i-D.