zmyślone zabiegi urodowe

Zdjęcia inspirowane memami i kropelką.

tekst i-D Staff
|
maj 4 2016, 3:08pm

Dbanie o urodę jest dziwne nie od dziś. W latach 1800 pudrowano się cynkiem. W latach 50. zaczęto wszczepiać pierwsze silikonowe implanty piersi. Dziś robimy równie dziwne rzeczy — konturujemy twarz na setki sposobów i przysysamy się do różnych naczyń, żeby mieć usta jak Kylie Jenner. Łatwo zrozumieć ludzi, którzy nie są w stanie pojąć współczesnych sztuczek urodowych. Fotografka Aleksandra Kingo też ich nie rozumie. Były dla niej tak dziwne, że w końcu ją zafascynowały i wpadła w obsesję.

Aleksandra wymyśliła alternatywne zabiegi, które idą o krok dalej. Swoje fantazje urzeczywistniła przed obiektywem aparatu. W serii „Spa Day" zmieniła nasze szalone rytuały w surrealistyczne portrety. „[Zdjęcia] są inspirowane kulturą internetu", Aleksandra powiedziała The Creators Project. „Często jesteśmy przytłoczeni kontrowersyjnymi i sprzecznymi informacjami, które przeważają w magazynach dla kobiet i na blogach". Aleksandra po prostu korzysta z tego, co widzi wokół nas i przekształca to w bardzo niepokojący sposób. W jej świecie maseczki robi się z płatów łososia, paznokcie przykleja się na kropelkę, a palce u stóp maluje się różową farbą do ścian. Zanurzcie się w tej alternatywnej rzeczywistości, która wcale nie jest daleka od prawdy.

Przeczytaj też:

Kredyty


Zdjęcia Aleksandra Kingo
Tłumaczenie Patrycja Śmiechowska