poznaj mężczyznę jutra

To już trzecia edycja niezwykłego zina celebrującego męską nagość.

tekst Stuart Brumfitt
|
17 Wrzesień 2015, 1:25pm

Adam Gumula by Jack Pierson Courtesy of Jack Pierson Studio and Roger Bywater

Zanim powstały jawnie gejowskie magazyny, a internet zalało porno dla wszystkich 'wyznań' istniały swego rodzaju 'pictoriale', rzekomo powstające jako obrazkowe podręczniki dla mężczyzn dbających o masę i rzeźbę. Jednym z nich był „ Tomorrow's Man". Tytuł ten przywłaszczył sobie artysta - Jack Pierson razem ze stylistyką męskich retro króliczków fitness. Najnowszy numer zina będzie miał swoją premierę podczas nowojorskich targów książek o sztuce, które odbywają się w dniach 18-20 września. Do współpracy Pierson zaprosił trzech innych artystów: Richarda Tinklera, Petera Fenda i pisarza Veralyna Behenna. Prace artysty skupiają się na intymności romansu, oderwaniu się od obsesji, czasem zahaczają o melancholię, kiedy indziej zdają się tłumić śmiech. Oto, co Pierson powiedział i-D:

Justus Ratzke w obiektywie Jacka Piersona. Dzięki uprzejmości Jack Pierson Studio i Bywater Bros. Editions

Które magazyny z lat 50. i 60. były twoją inspiracją?

Uwielbiam wszystkie pisma z lat 50. i 60. poświęcone kulturze fizycznej, ale szczególnie „Physique Pictorial". Kiedy pierwszy raz byłem w L.A. w późnych latach 80., odbyłem swego rodzaju pielgrzymkę do studia AMG, a nawet zostałem sfotografowany przez Boba Mizera [przyp.red. - znanego fotografa związanego z kulturą gejowską]

Myślisz, że obraz męskiego ciała zmienił się od tamtych czasów?

Mam wrażenie, że typy budowy promowane dzisiaj były obecne już wtedy. Te, które widnieją w magazynach poświęconych kulturze fizycznej są szczególnie zbliżone do panującego wzoru budowy, jako że wszyscy teraz trenują. Wówczas był to bardziej rodzaj subkultury sportowców i wędrowców. Co zabawne, obecnie dobrze zbudowani kolesie cieszą się mniej więcej tak dużym zainteresowaniem jak ci szczupli, słowem - coś dla każdego.

Mac P w obiektywie Jacka Piersona. Obraz autorstwa Richarda Tinklera. Dzięki uprzejmości Jack Pierson Studio i Bywater Bros. Editions

Dlaczego pełna męska nagość jest wciąż tematem tabu?

Nie mam pojęcia dlaczego to taki problem. Myślę, że tabu będzie powoli słabnąć, jako że każdy nastolatek wrzuca teraz swoje zdjęcia do sieci. Wydaje mi się, że pokutuje przekonanie, że władza jest związana z jakimś rodzajem ukrywania się, zasłaniania. Ja zawsze postrzegałem nagie osoby jako silne w danej sytuacji.

W numerze pojawiają się też duże nazwiska modelingu, jak np. David Gandy. Ciężko było przekonać rozpoznawalne osoby do wzięcia udziału w projekcie?

Wydaje mi się, że Gandy nie do końca zdaje sobie sprawę, że zdjęcia z nim znalazły się w tym numerze… Mam nadzieję, że nie będzie mu to przeszkadzać. Nie chciałbym konsekwencji prawnych (śmiech). Fotografowałem go już parę ładnych lat temu, ale nie nagiego. Poza tym wydaje mi się, że jest jednym z tych nielicznych fajnych kolesi, którzy nie mieliby nic przeciwko takim zdjęciom. Inni to też raczej lekkoduchy. Odrobinę dziwi mnie, że agencje odrzucają pomysł nagiej sesji - spójrzcie choćby na Tony'ego Warda, moim zdaniem modela, który zrobił jedną z większych karier w historii. Mimo że jest już w średnim wieku wciąż pracuje i robi duże kampanie i jakoś nikomu nie przeszkadza, że świat widział tyle razy jego fiuta.

Adam Gumula w obiektywie Jacka Piersona. Grafika autorstwa Richarda Tinklera. Dzięki uprzejmości Jack Pierson Studio i Bywater Bros. Editions


Dlaczego wybrałeś akurat takich artystów do pracy nad trzecim numerem?

Richard Tinkler był dotychczas w każdym numerze i mam nadzieję, że pojawi się także w przyszłych wydaniach. Jego prace są bardzo współczesne, a przy tym wyczuwalnie oddają ducha lat 60. Peter Fend to z kolei konceptualny artysta i aktywista polityczny, który zajmuje się naglącymi tematami związanymi z ochroną środowiska. Śmieję się, że ci poważni artyści biorą udział w projekcie, żeby uchronić go przed oskarżeniami o perwersję.

Jak określiłbyś nastrój tego numeru?

Plaża. Sztuka. Zabawa.

Jak macie zamiar wyróżnić się na nowojorskich targach książki?

Nie mamy. Uważam, że te zdjęcia są dość niewinnie wesołe i nie są prowokujące seksualnie, wystarczy już tej ciągłej reklamy w edytorialach.

Tomorrow's Man 3. Adam Gumula w obiektywie Jacka Piersona. Dzięki uprzejmości Jack Pierson Studio i Bywater Bros. Editions