ile kosztuje najdroższa torebka na świecie?

Co sprawia, że torebka Birkin Hermèsa kosztuje więcej, niż przeciętny dom?

tekst Wendy Syfret
|
02 Czerwiec 2017, 10:00am

Wszyscy wiemy, że torebki to dobra inwestycja, ale są pewne granice, za które nasza logika nie sięga. Ale nie miał z tym problemu dumny właściciel 30-centymetrowego modelu Birkin marki Hermès, który okazał się najdroższym egzemplarzem na świecie. Torebka wykonana w 2014 roku z krokodylej skóry została sprzedana na aukcji w Hongkongu za 379 261 dolarów (ok. 1 410 000 zł). Tym samym pobito poprzedni rekord podobnej Birkinki, sprzedanej w 2008 roku za 300 186 dolarów (ok. 1 100 000 zł).

Więc co takiego ma w sobie ta torebka, że kosztuje więcej niż przeciętny amerykański dom? Birkin Himalaya ma sprzączki wykonane z 18-karatowego, białego złota i pokryte diamentami paski. Jej atrakcyjność wyjaśnił w rozmowie z portalem WWD.com międzynarodowy dyrektor ds. toreb i akcesoriów w spółce Christie's, Matt Rubinger: „Najcenniejsze torebki mają diamentowe elementy, a na szczycie kolekcjonerskich list są właśnie te z rodziny Himalaya".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Dla niewtajemniczonych - Himalaya odnosi się do rasy krokodyla, z której są wykonane. Firma hoduje zwierzęta na własnych farmach, a te egzemplarze toreb wykonywane są z rzadkich albinoskich okazów krokodyli. 

Cena torebki jest kosmiczna, ale Birkin udowadnia, że ich modele utrzymują swoją wartość. Dowodem jest wzrost ceny od 2008 roku o 79 tys. dolarów (ok. 300 tys. zł). Również badania z 2016 roku pokazują, że torebki są lepszą inwestycją niż złoto

Jednak jeśli mowa o produktach pochodzenia zwierzęcego, należy liczyć się z kosztami niematerialnymi. PETA od dawna krytykuje markę i używanie przez nią egzotycznych skór. Organizacja kupiła nawet udziały w firmie, żeby brać udział w corocznych spotkaniach. Jane Birkin, która stała się inspiracją do powstania modelu torebki, również stara się zdystansować od Hermès. W 2015 roku wyjaśniła swoje stanowisko w wywiadzie dla Yahoo! News: „Zapoznałam się z okrutnymi praktykami, którym poddaje się krokodyle podczas uboju na torebki Hermès, noszące moje nazwisko… Poprosiłam firmę, żeby zmienili nazwę Birkin na Croco, dopóki ich praktyki nie będą zgodne z międzynarodowymi normami".

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Wendy Syfret
Zdjęcie: @hermesbirkin

Tagged:
PETA
Hermes
Birkin
torebka