m.i.a. rozmawia z julianem assangem i slavojem žižkiem

W ramach festiwalu Meltdown artystka zorganizowała dyskusję na temat stanu aktywizmu i sztuki w dzisiejszym świecie.

|
cze 14 2017, 11:01am

Piętro do myślenia, parter do tańca - M.I.A. w roli kuratorki festiwalu Meltdown zadbała o muzyczną stronę wydarzenia. W programie m.in. Mykki Blanco i JD Samson, Giggs, Soulwax, Princess Nokia i Yung Lean, Awful Records, Tommy Genesis, Young MA oraz wielu innych. Artystka nie zapomniała też o rozrywce dla szarych komórek. W niedzielę w ramach festiwalu odbył się panel dyskusyjny o „złożoności globalnego aktywizmu i sztuki w zmieniającym się świecie". 

Liderka Fly Pirates usiadła razem ze znanym filozofem Slavojem Žižkiem, młodym chorwackim myślicielem Srećko Horvatem i jej kontrowersyjnym kolegą Julianem Assangem z Wikileaks, który dołączył do konwersacji za pomocą połączenia internetowego z jego kryjówki w ekwadorskiej ambasadzie w Londynie. 

Rozmowa miała dotyczyć sztuki i aktywizmu, ale zeszła na bardziej rozległe tematy. M.I.A. opowiedziała, jak dziwny jest fakt, że zarządy największych firm technologicznych praktykują zasady z jogi i buddyzmu zen, żeby wzmocnić marki w świecie współczesnego kapitalizmu (to nadużycie nie jest zaskoczeniem dla Žižka, który przypomniał myśl japońskiego pisarza Daisetsu Teitaro Suzuki: „Medytacja buddyjska jest najlepszą metodą treningu najskuteczniejszych żołnierzy - maszyn do zabijania"). Rozmówcy dyskutowali o niezwykłym spokoju Jeremy'ego Corbyna w trakcie wyborów, a następnie przeszli do tematu Wikileaks.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Do M.I.A. dotarła „negatywna reakcja w mediach społecznościowych" na ogłoszenie, że Assange weźmie udział w panelu, ale poprosiła rozmówców i widownię, żeby zastanowili się: „Dlaczego oni tak bardzo chcą go dorwać?". Oni, czyli władze - Assange żyje obecnie w Ambasadzie Ekwadoru, gdzie uzyskał azyl, by uniknąć ekstradycji do Szwecji. Stamtąd najprawdopodobniej zostałyby oddany w ręce strony Amerykańskiej, gdzie jest poszukiwany za publikację tajnych raportów wojennych i innych dokumentów wydanych przez informatorkę Chelsea Manning. Wycieki potwierdzały współudział Stanów Zjednoczonych w torturach i zabijaniu cywilów. 

„Dla mnie bardzo ważne jest, żeby istniało coś takiego, jak Wikileaks", powiedziała M.I.A. „Udowodnili już, że nie robią tego dla pieniędzy i nie można ich kupić", wyjaśniła i podsumowała: „Myślę, że powinno być więcej takich postaci w naszym społeczeństwie". Sami byśmy tego lepiej nie ujęli.


Festiwal M.I.A. Meltdown odbywa się w Southbank Centre do niedzieli 18 czerwca.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Charlotte Gush