„nie nastawiajmy czarnych kobiet przeciwko sobie”

Rihanna ma dosyć tematu rywalizacji z Beyoncé.

|
08 grudnia 2016, 10:00am

Gdy Rihanna po raz pierwszy pojawiła się na scenie jako protegowana Jaya Z, od razu pojawiły się pogłoski o wrogości między nią a Beyoncé. Czy RiRi planowała ich poróżnić? Polowała na koronę Beyoncé? Była powodem słynnej kłótni w windzie? Czy,,Lemonade" opowiada o niej?

Po latach milczenia, Rih postanowiła wyjaśnić kilka spraw poprzez Instagram. Po pierwsze, nie ma spiny z Beyoncé, a ta niekończąca się obsesja na temat ich wrogości to kolejny sposób, by nastawić kobiety w branży muzycznej przeciwko sobie. Komentarze pojawiły się po tym, jak użytkownik Instagrama rihannagang_ opublikował post, w którym zaatakował Grammy za brak nominacji „ANTI" w kategorii album roku. Zasugerowano, że to z powodu obawy, że wygra z albumem Beyoncé. Z początku Rihanna polubiła post, napędzając lawinę plotek, ale potem gwiazda napisała komentarz: „Chciałabym żebyście wszyscy już dali spokój i spojrzeli z szerszej perspektywy! Nie musimy nastawiać czarnych kobiet przeciwko sobie w branży muzycznej! Zasłużyliśmy na uznanie, a Akademia Grammy to potwierdza!".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Piosenkarka wyjaśniła, że polubiła post ze względu na ładne zdjęcie, a nie zwróciła uwagi na podpis. Dopiero później przeczytała całość i się poprawiła. A tak serio, kto z nas nie polubił kilku postów w ciemno?

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Wendy Syfret
Zdjęcie via @rihannagang_