Quantcast

nowości od franka oceana: „lens” i „slide on me”

Po czterech cichych latach Frank wydaje kawałek za kawałkiem. W nowych remiksach piosenek dołączyli do niego Travis Scott i Young Thug. Z tej okazji wspominamy mniej znane, ale równie znakomite dzieła Oceana.

Ryan White

Podczas audycji blondedRADIO #004 w piątek Frank Ocean swoim nowym zwyczajem puścił słuchaczom premierowo piosenkę, którą już w poniedziałek zamieścił na iTunes i platformach streamingowych. To jednak nie wszystko — dziś rano podczas blondedRADIO #005 dorzucił do tego także nową wersję piosenki „Slide on Me" z „Endless", na której tym razem pojawił się Young Thug. Możecie jej posłuchać tutaj.

„Lens" jest refleksją na temat problemów, z jakimi się borykał, gdy ukrywał romans z chłopakiem przed dziewczyną, z którą się kiedyś spotykał. A przynajmniej tak podejrzewają geniusze z Genius.com, analizujący tekst piosenki, np. fragment: „Przez moją dziewczynę musiał czekać do późna, a potem pytał: 'Wiesz, że już północ, prawda?'". Frank nawiązuje do podobnych tematów, jak na niedawno wydanym kawałku „Chanel" — wielu sądzi, że podwójne logo marki jest aluzją do biseksualności. W drugiej wersji „Lens" pojawia się również Travis Scott, którego możecie posłuchać poniżej.

Z okazji tej względnej powodzi nowego materiału Oceana, postanowiliśmy zwrócić uwagę na muzyczną odyseję Christophera Breauxa i wygrzebać jego mniej znane kawałki. W końcu zajmuje się muzyką od lat, a te piosenki są tylko kroplą w morzu, a raczej w oceanie jego twórczości. 

„Wiseman"
Piosenka napisana na ścieżkę dźwiękową „Django" opowiada o mądrości oraz motywach męskości i jałowości życia. Czyli dzień jak co dzień w studiu Franka Oceana. Chociaż utwór nigdy nie trafił na soundtrack Tarantino (bo nie znalazła się naturalnie pasująca do niego scena), „Wiseman" pojawił się w emocjonalnym punkcie kulminacyjnym „Do utraty sił" z 2015 roku, w którym Jake Gyllenhaal wcielił się w boksera po przejściach.

„Hero" ft. Mick Jones, Paul Simonon i Diplo
Nietypowa współpraca, która powstała dzięki najbardziej jednoczącej sile branży rozrywki. Dwa słowa: materiał sponsorowany. Frank, Paul, Diplo i Mick z The Clash stworzyli razem „Hero" w ramach conversowej akcji Three Artists, One Song. W jednym z najbardziej zawadiackich momentów Frank śpiewa: „Moja flaga jest amerykańska, ale kocham też królową/Queen".

„Golden Girl" ft. Tyler the Creator
Bonusowy kawałek z CD „Channel Orange" (z czasów, w których ludzie jeszcze kupowali płyty). Łagodny, wakacyjny klimat „Golden Girl" kontrastuje z agresywnymi żądaniami fanów w komentarzach, które zostawili pod piosenką na YouTube w czasie Wielkiej Posuchy Kawałków Franka Oceana w latach 2012-2016. „FRANK MINĘŁY CZTERY LATA OBUDŹ SIĘ KURWA", napisał użytkownik Skamux. Inni się poddali, pisząc jak Jojo5464: „Gdy nadal musisz się do tego bujać w 2015, bo Frank nie wydał nowej muzyki :'(". Na szczęście zbawienie nadeszło już w 2016 roku.

„Odd Future" ft. Tyler the Creator i Syd tha Kid
Co za piękny utwór. W zasadzie zbyt piękny, żeby napisać o nim coś zwięzłego. Sorry.

„I Miss You"
Niespotykany cover od Franka, chociaż sam pomagał napisać ten utwór. „I Miss You" pochodzi z „4", czwartego albumu Beyoncé. Zagrał go trzeciego dnia podczas swojej pierwszej w życiu trasy koncertowej. Frank. Pianino. Emocjonalny tekst. Opaska na głowę z 2012 roku. Z pewnością was ściśnie w dołku.

„Comme des Garçons"
Jeśli nie jesteście psychofanami Franka, to prawdopodobnie nie słuchaliście tak uważnie jego albumu wizualnego „Endless", bo niedługo po nim ukazało się „Blonde", które skradło całą naszą uwagę. Mimo mniejszego rozmachu „Endless" również jest znakomitą pozycją z przenikliwymi tekstami i zasługuje na większe uznanie. „Comme des Garçons" króla przerywników muzycznych jest krótkim, słodkim i wyuzdanym kawałkiem, który możecie usłyszeć w 11:48 jeśli ściągnęliście album. Możecie go posłuchać również tutaj.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Ryan White