mariah carey nie bawi się w karaoke

Za bardzo przypomina jej pracę...?

tekst Alice Newell-Hanson
|
24 Listopad 2015, 12:33pm

Photography Vincent Peters

Śpiewanie karaoke z Mariah Carey byłoby tak samo nieprzyjemne, jak gra w kosza w Michaelem Jordanem. Ona nie tylko by z tobą wygrała, ale całkowicie by cię zmiażdżyła. Na szczęście dla jej znajomych, Mariah nie lubi podjadać sushi i wykrzykiwać Always be my baby. W wywiadzie dla The Cut, piosenkarka ujawniła: „Nie bawię się w karaoke, bo to bardziej występ wokalny, a nie sama zabawa, 'Zaśpiewajmy tę piosenkę i zróbmy z siebie głupków' - to nie dla mnie".

Co w takim razie robi Mariah w piątkowe wieczory? Pewnie wyleguje się w swoim „marokańskim pokoju". Bo, jak się właśnie dowiedzieliśmy: ona wciąż go ma. Mariah potwierdza, że perełka pośród jej pałacowego kompleksu pozostała niezmieniona od czasu słynnego odcinka MTV Cribs. Jedyną zmianą jaka zaszła w tym „wymarzonym gniazdku singielki" (tak na marginesie jest tam szafa na buty, większa od twojego całego mieszkania), były sypialnie dla dzieci.

Jeszcze jedno, Mariah w zbliżających się wyborach prezydenckich prawdopodobnie zagłosuje na Hillary Clinton. Mimo że zwykle niechętnie o tym mówi, gdy się ją naciska: „'Kochamy wszystkich', to moja typowa odpowiedź - moje apolityczne 'zabierzcie mnie stąd'". Mariah nie śpieszy się z napisaniem piosenki dla Hillary - ani dla nikogo innego - chyba że dla siebie samej (przypomnijmy sobie „Hymn Mariah") Ale czego spodziewać się po kobiecie, która udzielając wywiadów, używa liczby mnogiej?

Przeczytaj też:
Nic nie zatrzyma Mariah Carey przed zostaniem gwiazdą i w te święta
Japońskie hotele miłości
Pięć klasyków karaoke Sky Ferreiry

Kredyty


Tekst: Alice Newell-Hanson
Zdjęcia: Vincent Peters
[The Hot Beach Issue, i-D No. 288, Czerwiec 2008]

Tagged:
Karaoke
Mariah Carey
muzyka