najważniejsze filmowe momenty 2014 roku według i-D

i-D świętuje dziesięć najlepszych momentów 2014 roku na wielkim ekranie.

tekst Adam Fletcher
|
18 Grudzień 2014, 9:47am

Stacey Martin

1. Przemowa Lupity Nyong'o na gali Oscarów

Lupita Nyong'o, nowa twarz na wielkim ekranie, dostarczyła nam nieocenionej lekcji robienia wrażenia na ceremonii wręczania nagród. Wygrała na czerwonym dywanie, prezentując się w bladoniebieskiej sukni od Prady. Przywodiła na myśl Elizabeth Taylor i nawiązała do swojego kenijskiego dziedzictwa (osobiście współpracowała ze stylistką Micaelą Erlanger nad tym projektem). Na galę jako swojego +1 przyprowadziła swojego brata Juniora. A jej przemowa po odebraniu Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej za swoją rolę w Zniewolonym była mistrzowskim pokazem elokwencji i godności. Minęło dwanaście miesięcy, a jej kreacja Patsey z epickiej opowieści Steve'a McQueena o niewolnictwie nadal plasuje się pośród najlepszych w tym roku. Następny krok: Gwiezdne Wojny.

2. Julianne Moore kompletnie odwaliło w Mapach Gwiazd

W Mapach Gwiazd Davida Cronenberga aż roiło sie od atrakcyjnych wykolejeńców z Hollywood. Mieliśmy irytującego gnojka stylizowanego na Justina Biebera. Jego rodziców, łączących w sobie filozofię new age i upiorność. I odseparowaną od reszty rodziny siostrę Agathę [Mia Wasikowska], która zatrudniła się jako asystentka typu „podaj-przynieś" gasnącej gwiazdy kina, Havany Segrand [Julianne Moore]. To właśnie Moore ukoronowała Mapy Gwiazd wybitnym pokazem neuroz i złośliwości. Kiedy śmierć małego chłopca zapewnia Segrand rolę filmową, kobieta śpiewa radośnie piosenkę Na Na Hey Hey Kiss Him Goodbye. To jest właśnie showbusiness!

3. Stacy Martin zalicza szybki numerek z Shią LaBeoufem w Nimfomance

Na występ w czterogodzinnym dziele Larsa Von Triera o seksie zgodzi się tylko odważna kobietę. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę reputację duńskiego reżysera, który ponoć funduje swoim talentom mocną przeprawę na planie. Ale 22-letnia brytyjska modelka Stacy Martin zaliczyła ogromy sukces (i wielu mężczyzn) w roli Joe, świeżo upieczonej seksoholiczki, będącej główną bohaterką Nimfomanki. W scena erotycznej, w której Joe traci dziewictwo z Jerome [Shia LaBeouf - dziwny jeszcze zanim 2014 rok zrobił się dla niego naprawdę dziwny], Martin pracowała też w specyficznym układzie. Najpierw w rolach kochanków sfilmowano niemieckie gwiazdy porno, a potem aktorzy odtwarzali ich pozycje wciąż w spodniach... i z prostetycznymi atrapami pewnych rejonów ciała.

4. Wszyscy pytają Oscara Isaaca Co jest grane, Davis?

Występ Oscara Isaaca w roli irytującego, wiecznie smutnego wokalisty egzystującego gdzieś na szarym końcu sceny folkowej w Greenwich roku 1961 jest tak nasycony niuansami, że nie masz pewności, czy lubisz tego kolesia, czy nie. Właśnie taki efekt zamierzali osiągnąć bracia Coen w swojej kameralnej medytacji nad sztuką, komercją i sukcesem. Tytułowy Davis nie jest w stanie przebić się ze swoją twórczością, ale czy brakuje mu do tego talentu lub temperamentu? Jego jedyny sukces, komiczna piosenka nagrana z Jimem [znany z głupkowatej brody Justin Timberlake] i Alem [Adam Driver], to prawdziwy miód dla uszu.

5. Grand Budapest Hotel wyglądał prześlicznie

Dzięki jasnoróżowej palecie kolorystycznej Grand Budapest Hotel narodzone w wyobraźni Wesa Andersona miejsce zakwaterowania wyglądało tak dobrze, że aż chciało się je zjeść. Jednak wszystko, co pokazał reżyser w swojej szalonej europejskiej przygodzie, było wizualną ucztą. Anderson wyczarował porządki Starego Kontynentu z ogromną dbałością o szczegóły. Najlepszy dowód: fikcyjna gazeta z fikcyjnego państwa Zumbrowka, Trans-Alpine Yodel, została przygotowana na potrzeby filmu w kilku edycjach, by ilustrowała postępy fabularne. Anderson napisał wszystkie artykuły z jej okładek. Łącznie z tymi, których widz nigdy nie zobaczył. Panie i panowie, to właśnie jest prawdziwe oddanie własnej twórczości!

6. Scarlet Johansson poszła na zakupy w Pod skórą

W szeroko wychwalanej totalnie pokręconej adaptacji równie pokręconej powieści Michaela Fabera w reżyserii Jonathana Glazera znalazło się mnóstwo naprawdę pokręconych scen. Jednak nawet jeśli Pod skórą robi się tym dziwniejsze, im bardziej zagłębiamy się w świat jego obcej protagonistki - w tej roli Scarlet Johansson - coś naprawdę, najzwyczajniej dziwnego zaklęto w sekwencji otwierającej film. Kosmitka urządza sobie polowanie po centrach handlowych Glasgow, wypatrując kolejnych męskich ofiar. I przysłuchując się normalnym ludzkim rozmowom o samoopalaczu w spreju i makijażu.

7. Jack O'Connell przechodzi do wyższej ligi w Starred Up

To był wielki rok dla byłej gwiazdy serialu Kumple, Jacka O'Connella. I młody aktor pokazał nam, co tak naprawdę znaczy zaliczyć hat-trick. Dokonał tego wiodącymi rolami w więziennym dramacie Starred Up, thrillerze politycznym '71 oraz w Niezłomnym w reżyserii Angeliny Jolie. Ten ostatni film był tegorocznym hollywoodzkim momentem kariery chłopaka z Derby. Jednak to w roli młodego przestępcy skazanego na dożywocie, Erica Love, w Starred Up jego aktorska ewolucja naprawdę nabrała tempa. Scenę, w której obnażył kły wabiąc oddział do rozpędzania zamieszek do swojej celi w wymiarach 6 x 4, zagrał tak instynktownie, że efekt aż zapierał dech w piersiach. Co należy odnotować, te wszystkie nieroztropnie zrobione sobie w wieku nastoletnim tatuaże też się przydały. Wyglądem do roli pasował, o tak.

8. Siri złamała nam serce w Ona

Ona w reżyserii Spike'a Jonze'a pokazała nam jak grany przez Joaquina Phoenixa Theodore zakochuje się w systemie operacyjnym nazwanym Samantha, który przemawiał głosem Scarlet Johansson. Jednocześnie Theodore nie był w stanie otrząsnąć się z rozpadu swojego małżeństwa. „W dzieleniu z kimś życia jest coś, co sprawia, że czujesz się tak wspaniale" - powiedział swojemu OS. Samantha, z przyczyn logistycznych, nie mogła z nim nic dzielić. Ten film nie opowiadał wcale o technologii, a właśnie o miłości. Wzruszał też na tyle, by doprowadzić cię do skasowania z telefonu Tindera.

9. Boyhood zabrało nam sporo czasu

Spodziewasz się, że coś złego przytrafi się Masonowi Juniorowi - chłopcu, którego dzieciństwo śledzimy w Boyhood. Bo tak zwykle rozwijają się fabuły traktujące o dorastaniu. Ale w trakcie 12-letniego eksperymentu Richarda Linklatera nie przydarza się żadna katastrofa. Oprócz życia samego w sobie. Kiedy pod koniec filmu Mason wyjeżdża na studia, jego matka [Patricia Arquette] załamuje się na widok tego, jak bardzo wyrósł jej mały synek. Na papierze brzmi to ckliwie. W praktyce Linklater zostawia cię z przytłaczającym poczuciem, że właśnie doświadczyłeś tego, jak czas przepływa nam przez palce. Samo myślenie o tym wydaje się wystarczająco katastroficzne.

10. Babadook był bardziej przerażający, niż teorie Freuda

W swoim cieszącym się uznaniem krytyki retro horrorze australijska reżyserka Jennifer Kent zdała nam wiele przyprawiających o gęsią skórkę psychologicznych ciosów z zaskoczenia. I przedstawiła piekielne relacje matki z dzieckiem, które zaaprobowałby zapewnie sam Freud. Niedawno owdowiała matka, Amelia, musi sobie radzić ze swoim zachowującym się nad wyraz chaotycznie synkiem, Samuelem. Dodatkowo chłopczyk wierzy, że „Pan Babadook" z bardzo okropnej opowieści do poduszki nawiedza ich dom. Scena, w której Samuel wparowuje do pokoju Amelii, obudzony odgłosami wydawanymi przez nią podczas masturbacji, jednogłośnie wygrywa nagrodę emoji-z-małpą-zakrywającą-sobie-oczy-dłońmi za rok 2014.

Kredyty


Text Colin Crummy
Photography Katja Rahlwes
Styling Cathy Kasterine
[The Q+A Issue, No. 324, Spring 13]

Tagged:
boyhood
Julianne Moore
opinie
она