hedi slimane już od 15 lat robi zdjęcia muzykom

Świat Hediego Slimane’a – projektanta Saint Laurent – kręci się wokół muzyki.

|
wrz 1 2014, 1:50pm

Hedi Slimane

Fotografia dla Hediego Slimane'a jest tym, czym dla Yves'a Saint Laurenta była sztuka: ulotną chwilą, żywą duszą i talentem zamkniętymi w stałej formie. Od kiedy przeprowadził renowację Saint Laurent, na swoje pokazy - zamiast kaligrafowanymi pocztówkami - zaprasza albumami zdjęć i dzieł sztuki, które odzwierciedlają nastrój kolekcji. Te zdążyły już zyskać wartość kolekcjonerską: marzy o nich każdy ze wciąż rosnącej rzeszy fanów Saint Laurent. Tym razem, zaproszeniem na wrześniowy pokaz był wydany przez Xaviera Barrala album „Sonic" - spokojnie, będzie można go kupić.

Album ten zawiera prace wybrane z archiwów 15 lat fotografii Slimane'a. Jest dowodem jego stałego kontaktu z muzycznym światkiem, od Londynu po Nowy Jork. Jak katalog przedstawia damskie i męskie kolekcje jego projektu na postaciach undergroundu i legendach rocka. Ale ponieważ każdej biblii potrzebny jest ołtarz, z okazji premiery albumu - w siedzibie La Fondation Pierre Bergé-Yves Saint Laurent w Paryżu - otwarto wystawę, która do 11 stycznia będzie prezentować wybrane prace z jego stron.

Guantanamo Baywatch, Santa Ana, Ca, 22.03.2014. 

„Zacząłem robić zdjęcia, gdy chodziłem do szkoły, miałem 11 lat", w wywiadzie dla i-D w 2011 r. powiedział Slimane. Jako syn krawcowej modę miał już we krwi, a fotografia bardzo wcześnie stała się jego pasją. Był oczarowany pracami Aleksandra Rodczenki i Caspara Davida Friedricha, i przez całą swoją młodość odkrywał powiązania między fotografią a modą. „Bardzo długo - aż do wczesnych lat 90. - eksperymentowałem z ujęciami, kadrami i głębią", kontynuuje: „Gdy patrzę na fotografię lub modę, która zawsze była dla mnie naturalnym krokiem naprzód, wiem, że obie są wciąż dla mnie równie ważne".

Detal rancza Jerrego Lee, Jerry Lee Lewis, Mississippi, 15.08.2013.

Jako XXI-wieczne odpowiedniki sitodruków Andiego Warhola, chłodne - ale pełne emocji - portrety Slimane'a szybko stały się fenomenem. Przedstawiają mroczne strony zarówno niszowych muzyków, jak i prawdziwych gwiazdorów rocka. „Sonic" zawiera zdjęcia wielu z nich: od Briana Wilsona i Keitha Richardsa, po Lou Reeda i Amy Winehouse. Jego zdjęcia zapewniają nieśmiertelność drobnym - „kruchym i delikatnym" - chwilom ze współczesnej historii muzyki.

Małpki Kurta, Kurt Cobain Memorabilia, Los Angeles, 17.06.2011

To nie pierwsza wystawa w karierze Slimane'a - w 2011 r. w MoCA w Los Angeles pokazał serię zdjęć „California Song". Zaprezentował wtedy fotografie ze swoich pierwszych lat życia na zachodnim wybrzeżu, gdzie przeprowadził się w 2007 r. „Sonic" jest jeszcze głębszym wglądem w świat Slimane'a jako projektanta i jego inspiracji: do prac z Ameryki dodano zdjęcia z „europejskiej ery" - czasów przez przejęciem sterów w Saint Laurent. To kompletny obraz jego fotograficznej i modowej kariery.

Fani zaspołu Tame Impala, Coachella, Ca, kwiecień 2013.

Kredyty


ysl.com
hedislimane.com
fondation-pb-ysl.net
Tekst: Anders Christian Madsen
Zdjęcia: Hedi Slimane