m.i.a. podejmuje temat uchodźców w najnowszym teledysku do „borders”

Niepokorna M.I.A wraca do korzeni w nowym teledysku.

tekst Tom Ivin
|
27 Listopad 2015, 2:55pm

Po dodaniu na swojego Instagrama okładki i daty wydania nowego singla, urodzona w Sri Lance, wychowana we wschodnim Londynie, artystka powraca z nowym teledyskiem do piosenki „Borders". W teledysku widzimy M.I.A. śpiewającą pośród serii wizualnych metafor takich jak stylowany na film World War Z masowy exodus ludzi próbujących przedostać się na drugą stronę płotu z drutu kolczastego, i którzy potem tworzą coś na kształt statku i ludzkiej Arki Noego. Ich kapitanem jest Maya Arulpragasam. W jednym z najbardziej przejmujących ujęć, ciała wspinające się po płocie układają się w napis LIFE [życie].

W tym zabarwionym na pomarańczowo, opuszczonym i pozbawionym wyrazistości krajobrazie; z pomocą wyjących jakby w oddali syren i przytłumionych bębnów, przekaz teledysku i wizualizacja spełniają swoje zadanie, a piosenkarka po prostu pyta: „Granice, co to ma za znaczenie? Polityka, co to ma za znaczenie?" M.I.A. jest w swoim żywiole, kiedy łączy społeczno-polityczne problemy dzisiejszego świata z wyrazistą wizualizacją: przejdź do minuty 3:30, w której widać, jak ludzie z teledysku cieszą się ze złotych koców ratunkowych, jak gdyby był to jakiś fajny, modowy gadżet.

M.I.A., która w ostatnich latach straciła pseudonim „problemowego artysty", wykazuje dojrzałość i bezkonfliktową postawę w „Borders": „Jesteśmy silni, nie musimy ich poniżać". Artystka jednocześnie nawiązując do motywów ze swoich poprzednich teledysków, prezentuje przypadki prześladowania ludzi na całym świecie. Mimo ogłoszenia prac nad nowym materiałem nic nie słychać o niefortunnym dokumencie z trasy koncertowej, który do tej pory wydaje się leżeć gdzieś w archiwum.

Przeczytaj też:
- Zobacz M.I.A. w tańcu z indii do afryki
Najnowszy set M.I.A.
Przewodnik i-D po aktywizmie w teledyskach

Tagged:
Borders
m.i.a
teledysk
muzyka
uchodzcy