Reklama

5 japońskich projektantów mody męskiej, których musicie poznać w tym sezonie

Zapamiętajcie nazwy tych marek!

tekst Jack Sunnucks
|
08 Luty 2016, 2:25pm

Mimo że branża mody wciąż goni za nowym, wielu modowych redaktorów jako ulubionych projektantów w Paryżu wybiera stare wygi: Yohjiego Yamamoto, Comme des Garçons lub Junyę Watanabe. Czemu nie? Chociaż w projektach szanowanych japońskich mistrzów od razu można dostrzec charakterystyczne elementy ich stylu, te marki wciąż szukają innowacji i szybko się zmieniają, często prezentując zupełne niespodziewane kolekcje.

W ciągu ostatnich sezonów na paryskich wybiegach pojawiło się mnóstwo japońskich marek, na które warto zwrócić uwagę. Ich wspólną cechą jest podążanie za innowacjami i odwaga w łączeniu przeszłości z przyszłością. Oto marki, które powinniście poznać.

Takahiromiyashita The Soloist
Zamknięta w 2009 roku marka Number (N)ine była symbolem męskiego szyku, łączyła styl epoki edwardiańskiej ze współczesną modą uliczną. Teraz Takahiro Miyashita wrócił z kolejnym projektem. The Soloist to zabawa historycznymi, muzycznymi i krawieckimi inspiracjami. Modele mieli na sobie marynarki rodem z okładki „Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band" Beatlesów w mrocznej wersji narzucone na koszule i swetry z dziecięcymi rysunkami. Być może to wszystko brzmi zbyt dziwacznie, ale wcale takie nie jest - luźne jeansy i idealnie skrojone marynarki współgrają ze sobą, wyglądają bardzo nowocześnie.

Sacai
Marka projektantki Chitose Abe, która działa w branży od lat 90., zdobyła uznanie dzięki swoim ubraniom łączącym różne części garderoby i style: z tyłu sportowych kurtek pojawiają się wstawki z siateczki, a z czarnych, skórzanych kurtek wyrasta nagle owcza skóra. Projektantka dopiero niedawno zaczęła prezentować swoje kolekcje w Paryżu, ale już zdążyła wywrzeć spory wpływ. W kolekcji na jesień/zimę 16 Abe użyła podstawowych elementów męskiej garderoby i połączyła je - budrysówki zmieniają się w anoraki, skórzane kurtki przykrywają pikowane puchówki, a płaszcze mają dodatkowe panele, przypominające wojskowe kamizelki. Widać też zamiłowanie do detali - Chitose potrafi unowocześnić wzory ze szkockich swetrów czy pasiastych piżam bez popadania w śmieszność. Jej prawa ręka, Daisuke Gemma, powiedział, że ta kolekcja opowiada o „życiu i miłości", co przejawia się w aksamitnych wykończeniach otulających ciało. Sacai to marka dla myślących, uczuciowych mężczyzn.

White Mountaineering
O tej marce mogliście słyszeć przy okazji współpracy z Adidasem, ale warto poznać ją bliżej. W tym sezonie zadebiutowali na wybiegu. Yosuke Aizawa podchodzi do spraw mniej konceptualnie niż reszta japońskich projektantów i prawdopodobnie najwięcej zapożycza z mody ulicznej. Jego innowacyjność przejawia się w radosnych, dużych nadrukach - rozciągniętej, czerwonej kracie na kurtkach i spodniach, bluzach w azjatyckie wzory i koszulach z myśliwskimi motywami. White Mountaineering obchodziło niedawno swoje dziesięciolecie - już najwyższy czas, żebyście zapamiętali tę nazwę.

Kolor
Ta marka jest dziełem męża Chitose Abe - Junichiego Abe. Projektanci poznali się pracując u Junyi Watanabe. Małżeństwo łączy zamiłowanie do wielofunkcyjnych ubrań, ale Junichi woli prostsze i bardziej eleganckie kroje niż jego żona. W tym sezonie zaprezentował klasyczne garnitury i płaszcze z zaskakujących materiałów. Postarzony aksamit wyglądał jak wygrzebany ze strychu, różne zwierzęce motywy łączyły się ze sobą, a zwierzęce wzory subtelnie wkraczały na kratę. Modele mieli ulizane włosy i wyglądali, jakby spacerowali w deszczu. Spod spodni wystawały skarpetki w cętki - kolejne odniesienie do połączenia pomiędzy „nowoczesnością i naturą", które Junichi czuł projektując.

Comme des Garçons Shirt
Tak, wiem, pisaliśmy, że moda japońska to nie tylko Comme des Garçons. Jednak musimy wspomnieć o ich linii Shirt. Jest nieco tańsza niż linia Homme Plus, o której zawsze jest głośno. Pod szyldem Shirt, oprócz dobrych koszul, znajdziemy także współpracę z Disneyem czy kolekcje z postaciami „Gwiezdnych Wojen", które w ostatnich latach rozjaśniły sklepy. W tym sezonie Rei Kawakubo współpracowała z ilustratorem Masaho Anotanim - jego kolorowe rysunki znalazły się na wielu częściach garderoby. Oprócz nadruków w kolekcji znajdziemy także znaki rozpoznawcze Comme des Garçons: dziury oraz różne elementy połączone paskami, sprzączkami i łatkami.

Przeczytaj też:
Wiem, że o Rei Kawakubo nic nie wiem
Yohji Yamamoto uderza w kosmos
Sacai jesień/zima 16

Kredyty


Tekst: Jack Sunnucks
Tłumaczenie: Patrycja Śmiechowska