Reklama

bluzy z kapturem - od ulicy po wybiegi

Nie tylko Kanye West postawił w swojej kolekcji na dres.

tekst Emily Manning
|
07 Styczeń 2016, 4:45pm

Photography Jason Lloyd Evans, Vetements spring/summer 16 

„Bluzy z kapturem są cholernie ważne".

Zgadnijcie kto to powiedział? Oto wskazówka:

„To może zabrzmieć śmiesznie. Jak mogę mówić o kandydowaniu na prezydenta, a potem dodać coś o bluzach z kapturem? Ale to sama prawda: one są ważne. Zapamiętajcie moje słowa".

To wypowiedź z wywiadu „Vanity Fair" z Kanye Westem, który pojawił się zaraz po premierze kolekcji Yeezy Season II. West wydaje się kulturowym potencjałem obszernych, beżowych ubrań, niż przygotowaniami do ubiegania się o fotel prezydenta. I bardzo dobrze. W zeszłym roku wysoka moda stała się bardziej demokratyczna, a nawet przewrotna. Bluza z kapturem, uniwersalny uniform młodzieży, podbiła nie tylko wybiegi, ale zapoczątkowała też wielkie zmiany.

Nie mam na myśli tylko ubrań, które pojawiły się na pokazie Westa. Mimo, że Anna Wintour nie przepada za bluzami z kapturem, Vogue ogłosił je w październiku jednym z najgorętszych trendów. Oversize'owe ubrania Kanyego na pewno się do tego przyczyniły, ale uznanie należy się też marce Vetements. W zaledwie cztery sezony francuska firma stała się najgłośniejszym brandem w branży modowej, a projektant Demna Gvasalia został wybrany na dyrektora artystycznego Balenciagi.

"Piss on Your Grave" Yeezy Season II, zdjęcie via YouTube

Najbardziej popularnym produktem Vetements na sezon jezień/zima 15 była wielka, czarna bluza z metalicznym logo, którą nosili m.in. Kanye i Rihanna. W tym samym sezonie Gvasalia pamiętał też o innych subkulturach. Nie tylko goci, ale również skejci mogli znaleźć coś dla siebie - np. bluzę z płonącym logo magazynu Thrasher. To idealna marka dla nowego pokolenia, które uwielbia zarówno ciuchy z lumpeksu jak i stroje od Helmuta Langa.

W październiku Vetements pokazał kolekcję na wiosnę/lato 16 w chińskiej restauracji. W tym sezonie będą królować plastikowe fartuchy w kwiaty, sukienki z aksamitu, odważne neonowe buty. Nie zabrakło również bluz z kapturem. Wśród nich znajdziemy przerobione dresy Champion i nadruki z „Titanica", która wyglądają jak graffiti. Po tym pokazie Balenciaga ogłosiła, że Gvasalia zostanie nowym dyrektorem artystycznym marki, zastępując Alexandra Wanga - kolejnego geniusza bluz.

Maya Singer w Vogue'u mówi o projektantach z Vetements: „świetnie sobie radzą z powtórnym wykorzystaniem i przerabianiem ubrań. Tworzą cuda z rzeczy, które wcześniej nadawały się na śmietnik". Nic dziwnego - w końcu Gvasalia i jego anonimowi współpracownicy działali wcześniej w domu mody Maison Martin Margiela. Podczas gdy Margiela wykorzystuje stare karty, rękawice do gry w baseball czy walizki, Vetements zapożyczył elementy strojów outsiderów i młodzieży.

Podobne podejście ma Gosha Rubchinskiy. Tak jak Gvasalia i jego ekipa, Rosjanin również może zaliczyć miniony rok do udanych. Rubchinskiy współpracował z wydawnictwem IDEA Books, opublikował „Youth Hotel", zorganizował wystawę zdjęć i wypuścił kolekcję kultowych ubrań, która od razu się wyprzedała. Jego męska marka odzieżowa odniosła sukces dzięki stylizowanym, rosyjskim motywom oraz połączeniu współczesnej subkultury skejtów z grafikami w stylu postradzieckich punków i artysty Timura Novikova. W kolekcji na jesień/zimę 15 możemy znaleźć dresy z wysokim stanem i bluzy z kapturem, ozdobione rosyjskimi i chińskim flagami oraz imieniem i nazwiskiem projektanta zapisanymi cyrylicą.

W jaki sposób projektant specjalizujący sie w modzie ulicznej, taki jak Gvasalia, zdobył prestiżową posadę w jednym z najstarszych paryskich domów mody? Przyjrzyjmy się człowiekowi, któremu udało się osiągnąć to samo. Oto Raf Simons

Ponad dekadę przed objęciem stanowiska dyrektora kreatywnego marki Dior, belgijski projektant pokazał w Paryżu kolekcję na wiosnę/lato 2002, w której przepowiedział: „Biada tym, którzy plują na Pokolenie Strachu. Wiatr się zmieni". Ta kolekcja, stworzona przed zamachami z 11 września 2001 roku, pokazała przemoc globalizacji oraz inwigilację z perspektywy młodzieży. Modele na zdjęciach stoją boso na betonowym boisku do koszykówki i mają na sobie bluzy z kapturami, na których widać różne hasła, np.: „jesteśmy gotowi do działania, ale urodziliśmy się za późno". Fotografie utrzymane są w surowej, punkowej estetyce. Większość modeli ma zasłonięte twarze - widać tylko ich oczy, co nadaje strojom militarnego wydźwięku. Ta kolekcja pozostaje jedną z ważniejszych w portfolio Rafa.

Niestety, przesłanie Simonsa nadal jest aktualne. W 2015 roku nagłówki były pełne terrorystów, przemocy policji i rasizmu. Dziś używamy wszystkich dostępnych środków, aby protestować, zarówno na wybiegu, jak i poza nim. Maya Singer sugeruje, że Gvasalia odniósł taki sukces w Vetements, bo „dotychczasowe kolekcje przekazują coś więcej, niż tylko pewną postawę. Ta marka ma też przemyślaną filozofię". Jeśli moda haute couture coraz częściej odnosi się do polityki, to bluza z kapturem jest jej najmocniejszym wezwaniem do walki.  

Przeczytaj też:
Bluza z H&M, na punkcie której oszalał cały światKanye West wypuszcza prowokacyjny lookbook swojej kolekcji Adidasa
Gosha Rubchinskiy i jego pamiętnik z Berlina

Kredyty


Tekst: Emily Manning
Zdjęcia: Jason Lloyd Evans