zderzenie światów waltera van beirendoncka i bernharda willhelma na art basel miami

Belgijscy odszczepieńcy opowiadają o instalacji "The World of Mr. Somebody & Mr. Nobody"

tekst i-D Team
|
10 Grudzień 2014, 5:55pm

Pięciodniowy maraton sztuki przyciąga na Art Basel w Miami Beach artystów, galerie, kolekcjonerów i imprezowiczów z całego świata. Antwerpia miała w tym roku mocne wejście, otwarcie The World of Mr. Somebody & Mr. Nobody, czyli grupowej instalacji z wyrazistymi projektami urodzonych w Belgii dizajnerów: Waltera van Beirendoncka i Bernharda Willhelma.

The World of Mr Somebody & Mr. Nobody to fuzja sztuki, mody i wzornictwa. Przekracza granice i miesza piękne z dziwnym. Umieszcza projekty van Beirendoncka i Willhelma w kontekście innych prac - fotografii Milesa Ladina, grafik południowoafrykańskiego artysty-performera Peeta Pienaara i ubrań Elli Buter z Johannesburga.


Van Beirendonck nie był wprawdzie bezpośrednio zaangażowany w powstawanie instalacji, ale użyczył swoich projektów i wsparł artystycznie wizję wystawy. Walter mówi:— Spodobało mi się, że Bernhard Willhelm i różni młodzi artyści biorą w tym udział, zgodziłem się udostępnić im niewielki wybór moich ubrań. To zapowiedź letniej kolekcji WHAMBAM!

mrsomebodyandmrnobody.com

Chociaż obaj projektanci nie zawsze postrzegają modę jako sztukę, zgadzają się co do jej potencjału. Według nich moda pozwala manifestować opinie i inspirować zmiany (tak samo jak dzieła sztuki).
- Moda to nie sztuka, jednak czasami pokazy mody, prezentacje, instalacje, zdjęcia mogą mieć tak silny i ważny przekaz jak dzieła sztuki. W tym sensie moda może stać się sztuką. — mówi Van Beirendonck.
Zdaniem Willhelma sztukę i modę łączy przewrotny duch:
— Czasem funkcja podąża za formą, a czasem trzeba złamać zasadę.

Jeśli chodzi o artystów, którymi się inspirują, van Beirendonck i Willhelm mają kompletnie róże poczucie estetyki, ale podobnie śmiałe podejście.
— Od dawna podziwiam Paula McCarthy'ego, jest odważny i prowokacyjny. Kocham jego prace i wypowiedzi — mówi Van Beirendonck.
— Ostatni incydent z analną choinką w Paryżu to kompromitacja, ogranicza ekspresję artystów i wolność tworzenia!
Zainteresowania Willhelma oscylują wokół populizmu holenderskiego Złotego Wieku (XVII wiek).
— Sztuka nagle zaczęła być dla wszystkich — mówi projektant.
A Van Beirendonck dodaje:
—Sztuka jest energią, której potrzebujemy żeby zdobywać świat!

Kredyty


Tekst: Emily Manning
Portret: Ronald Stoops
Prawa do zdjęć należą do Mr. Somebody and Mr. Nobody

Tagged:
Art Basel
Wywiady
sztuka
bernhard willhelm
Walter Van Beirendonck
moda wywiady