sibling wiosna/lato 15

"You’ve got your mother in a whirl, she’s not sure if you’re boy or a girl. Hey Sibling, your hairs aright. Hey Sibling, lets go out tonight! We like dancing and we look divine!" Puch, kości i mnóstwo włosów. Punkowcy, goci i pinupowcy dumnie przeszli...

tekst Francesca Dunn
|
17 Czerwiec 2014, 10:15am

Photography Mitchell Sams

Opowiedzcie nam o kolekcji The Fan Club.
Joe: Chodzi o ten wiek, w którym czujesz się jak outsider i próbujesz znaleźć swoje plemię. Tytuł kolekcji pochodzi od klubu, w którym pracowałem w latach 80. i 90. Wszystkie małe kliki dziwaków się tam spotykały, świetnie bawiły i drwiły ze świata zewnętrznego zza bezpiecznych ścian. Wykorzystywaliśmy krój popularnych strojów - bluz, dresów, kurtek motocyklowych i dżinsowych.

sibling wiosna/lato 15

Do których plemion należeliście?
Joe: Ja byłem beznadziejnym gotem.
Cozette: Próbowałam być punkiem, ale byłam za młoda, więc mi nie wyszło.
Sid: Ja byłem szczęśliwym rękodzielnikiem! Zawsze sam robiłem sobie ubrania.
Cozette: Nosiłeś Kickers?
Sid: Nosiłem Kickers, wysokie eleganckie spodnie i koszulki pirackie.
Cozette: New romantic!

Dogadalibyście się w tamtych czasach?
Cozette: Na bank!
Sid: Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi od ostatnich 20 lat czy jakoś tak.
Cozette: W tym tygodniu jadaliśmy obiad razem codziennie, więc jesteśmy jak taki mały gang.

Jak opisałabyś wasz gang?
Cozette: Jedna wielka, szczęśliwa rodzina. O, nie! Sid się rozpłacze!

Należeliście do jakichś fanklubów?
Sid: Ja byłem w klubie Garfielda.
Cozette: A ja w fanklubie Duran Duran.
Sid: Wątpię, żeby Joe do jakiegoś należał…
Cozette: Może The Sisters of Mercy albo coś takiego. Zabije nas za to! A może Sigue Sigue Sputnik?

Pamiętacie pierwszy koncert, na który poszliście?
Cozette: Kid Creole and the Coconuts. Miałam 15 lat, Coati Mundi wciągnął mnie na scenę, a ja zatańczyłam kankana! 

Która stylizacja z kolekcji najbardziej wam się podoba?
Cozette: Naprawdę uwielbiam czarny dziergany dres z dopasowanym, zrobionym ręcznie na szydełku fartuchem. Ilość pracy w to włożonej jest niesamowita. Ale gigantyczne pomponiaste głowy to po prostu my.
Joe: Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego pokazu. Osiągnęliśmy zamierzony cel.

Jaki cel?
Joe: Chodziło o to, co uważamy za obowiązek każdego nastolatka - żeby ubierać się jak idiota. O te wszystkie rzeczy, które kiedyś robiliśmy! W czasach, kiedy nasza skóra była najpiękniejsza i soczysta, podkręcaliśmy ją makijażem, a naturalnie lśniące i gęste włosy karbowaliśmy i usztywnialiśmy. Prawdopodobnie ludzie szydzili z nas na ulicy, bo wyglądaliśmy jak idioci. Przedstawiają to ostatnie dwa pompony. I am the bees knees, and if you're laughing then you just don't get it! 

siblinglondon.com

Kredyty


Tekst: Francesca Dunn
Zdjęcia: Mitchell Sams
Połącz się ze światem i-D! Polub nas na Facebooku, śledź nas na Twitterze i Instagramie

Tagged:
FASHION WEEK
Sibling
Μόδα
fashion shows
pokazy mody