rosja to stan umysłu

Wideokolektyw The Great Fruit na nowo odkrywa poradziecką estetykę.

tekst Anastasiia Fedorova
|
11 Październik 2016, 12:45pm

Na ziarnistym filmie widać kolesi w dresach, jadących starym, czarnym Mercedesem. Potem nagle tło zmienia się w szarą panoramę bloków na moskiewskich przedmieściach. W połączeniu z Detroit techno film wygląda jak mglisty, dawno zapomniany filmowy eksperyment z dzikich lat 90. Jednak to tylko pozory — został wydany w 2015 roku. Wideo jest pracą kolektywu The Great Fruit, który na nowo odkrywa rosyjską retro-estetykę i prezentuje ją nowemu pokoleniu.

„Niektórzy bohaterowie tego klipu mają kryminalną przeszłość, przyjechali własnymi samochodami i byli uzbrojeni, więc nie potrzebowaliśmy zbyt wielu rekwizytów", mówi Roman Ruktansky, producent z The Great Fruit. „Od dawna myśleliśmy o takim projekcie. Nasz pomysł zderzył się z industrialnym Detroit techno MGUNA, który właśnie wydał krążek w zaprzyjaźnionej wytwórni Wicked Bass — po prostu musieliśmy to połączyć. Część ujęć nakręciliśmy w trakcie lotu nad miastem — współzałożyciel The Great Fruit, Valdis Bielykh, zabrał przyszłą żonę na romantyczną randkę z lotem helikopterem".

The Great Fruit powstało w 2011 roku jako małe studio projektowe, założone przez Valdisa Bielykha i Eda Blagievsky'ego. Bielykh wcześniej pracował jako stylista w reklamach telewizyjnych i marzył o założeniu własnej firmy produkującej wideo, kładącej nacisk na styl i atmosferę ZSRR. W końcu do przyjaciół dołączył Tim Motskus oraz Roman Ruktansky, który miał ponad 10-letnie doświadczenie w branży wideo. W 2014 roku wreszcie zaczęli kręcić filmy.

Po przejażdżce z gangiem z lat 90., nadszedł czas na wideo „Frosted Lakes". Teledysk undergroundowego rockowego zespołu Ytro jest melancholijną podróżą na rosyjską wieś: tłem akcji jest mała drewniana chata, bezkresne pola i piaszczyste wydmy przy jeziorze. Dla producenta Lay-Fara stworzyli historię o miłości z lat 70., a dla enigmatycznego Voin Oruwu mistyczną podróż przez błyszczący strumień. Ich ulubioną pracą jest „Sirenas" Lapti i Nocowa, w której stworzyli fikcyjny, stylowy zespół (przypominający stary hit internetu — Lubelski Full).

Retro estetyka The Great Fruit jest charakterystyczna i potrafi wywołać nostalgię. „Przeszłość jest już za nami", mówi Bielykh. „Ale nostalgia jest jak echo przeszłości, które odbija się w pewnych fragmentach współczesności, w tym w naszych pracach. Inspirują nas muzyka, najbliżsi, piękni ludzie, stare samochody, radziecka architektura i rosyjska dzika natura". Czerpią ze wspomnień, zarówno własnych, jak i tych wspólnych, dotyczących miejsc, które już zniknęły z mapy. Używają wizualnych artefaktów, od starych dresów po konkretne modele okularów, a nawet palety kolorów. „Nasze odniesienia biorą się głównie z dzieciństwa: filmów, klipów, reklam. Dobrym przykładem jest ta reklama zapalniczki ZAZ z 1989 roku", dodaje Ruktansky. „Staramy się odtworzyć atmosferę bliską naszemu sercu. W trakcie pracy jesteśmy nią całkowicie pochłonięci. Na przykład wiele z ubrań wykorzystanych w teledyskach, pochodzi z naszych szaf".

Prace The Great Fruit naśladują przeszłość do tego stopnia, że można je pomylić z archiwalnymi nagraniami, jednak to nie jest celem ekipy. Ich celem jest ponowne wykorzystanie elementów tej estetyki, aby stworzyć wizję, która odzwierciedla dzisiejszy świat. „Wszystko kręcimy sami", wyjaśnia Tim Motskus. „Mamy już wypracowane własne ustawienia kamer, zarówno cyfrowych, jak i analogowych. Naszym głównym napędem jest oczywiście entuzjazm".

W tym roku The Great Fruit postawili pierwsze kroki w świecie mody, dzięki teledyskowi nakręconemu dla radzieckiej marki tenisówek, Dva Myacha. „Mieliśmy fajną japońską kamerę, która nagrywa na taśmie 8 mm, ma charakterystyczny wygląd z lat 60., 70.", wspomina Bielykh. „Dva Myacha to marka radzieckich tenisówek stworzonych w latach 60., w ramach wyjątkowej współpracy chińsko-rosyjskiej. Tego lata Evgeny Raykov z Moskwy postanowił je wskrzesić. Zrobiliśmy wideo, a jako ścieżkę dźwiękową wykorzystaliśmy piosenkę naszych przyjaciół z BOORANE. Ich również interesuje zgłębianie starej, radzieckiej estetyki, razem z wytwórnią KingUnderground. Idealne połączenie".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Prace The Great Fruit wyglądają staromodnie, ale opowiadają o rosnącej samoświadomości młodego pokolenia, które na nowo analizuje i ocenia własną historię Prace The Great Fruit wyglądają retro, ale opowiadają o rosnącej samoświadomości młodego pokolenia, które na nowo analizuje i ocenia własną historię. W przeszłości rosyjscy muzycy i artyści woleli bardziej odpowiadającą zachodniej kulturze ideę eleganckiego retro. Teraz, 25 lat po rozpadzie Związku Radzieckiego, przyglądają się swojej przeszłości z coraz większą ciekawością. To sposób na zaakceptowanie własnych korzeni, a także uporania się z historycznymi przemianami. Wykorzystują poradziecką estetykę, aby opowiedzieć historie nowych czasów.

@great_fruitthegreatfruit.com

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Anastasiia Fedorova
Zdjęcie via thegreatfruit.com
Tłumaczenie: Patrycja Śmiechowska

Tagged:
Film
vhs
Zaz
rosja
styl
the great fruit
poradziecki
postsowiecki