żegnamy azzedine'a alaïa

Uwielbiany projektant zmarł w wieku 77 lat.

|
20 Listopad 2017, 9:29am

Azzedine Alaïa, jeden z najbardziej utalentowanych i podziwianych projektantów na świecie, zmarł w Paryżu po ataku serca. Przyjaciele z branży muzycznej i modowej oddali mu cześć.
Madonna napisała: „Miałam ogromne szczęście, że go znałam, mogłam z nim pracować i wspólnie się śmiać". Rei Kawakubo dodała, że „w pracę wkładał serce i duszę", a Miuccia Prada wspomniała, że „zawsze podziwiała i ceniła jego intelektualną szczerość oraz oryginalność filozofii".

Urodził się w Tunezji w 1940 roku. Gdy miał 17 lat, wyjechał do Paryża, gdzie pracował z młodym Yves Saint Laurent w domu mody Dior, a potem założył własną markę. Słynął ze świetnie skrojonych sylwetek, podkreślających kobiece ciało. Pieszczotliwie nazywano go „King of Cling" (Król obcisłości). W wywiadzie z 2013 roku Azzedine przyznał: „Lubię kobiety. Nie myślę o tworzeniu nowych, kreatywnych rzeczy, ale o projektowaniu ubrań, które sprawią, że będą wyglądać pięknie".

Alaïa — prawdziwy artysta i perfekcjonista — był znany jako projektant, który nie musiał przestrzegać zasad. Rzadko pokazywał swoje kolekcje według kalendarza fashion weeka — zamiast tego organizował pokazy dla przyjaciół i prasy, gdy stwierdzał, że ubrania są gotowe i odpowiadają jego standardom. W latach 80. i 90. supermodelki przylatywały z całego świata, by pojawić się w jego paryskich pokazach, a redaktorzy modowi czekali godzinami na rozpoczęcie wielkiego show.

W 2013 roku Azzedine Alaïa pojawił się na okładce i-D autorstwa (fot. Sølve Sundsbø). Rok później zaprosił nas do swojej siedziby na lunch i długą rozmowę. W trakcie wywiadu od Alaïa biły ciepło i otwartość. Wyraźnie zaznaczył, jakie ma priorytety, wykrzykując: „Zdrowie i przyjaciele są najważniejsi — reszta nic nie znaczy".

Azzedine Alaïa jest ikoną, za którą będziemy tęsknić.