Zdjęcia dzięki uprzejmości Dover Street Market

szansa na współpracę z demną gvasalią

Wreszcie możecie zaprojektować własną, wyjątkową koszulkę od Balenciagi!

|
gru 4 2017, 1:56pm

Zdjęcia dzięki uprzejmości Dover Street Market

Niewielu dyrektorów kreatywnych potrafi wygenerować w świecie mody taką histerię, jak Demna Gvasalia. Może otworzyć tajemnicze pop-upy w porcie w Hongkongu i hangarze w Seulu, informując o tym opinię publiczną zaledwie 24h przed otwarciem — a i tak pojawią się w nich tłumy. Biorąc pod uwagę szał i kult, jakim otoczone są te wydarzenia Vetements, nic dziwnego, że postanowił zorganizować coś podobnego z Balenciagą.

Po sukcesie letniej współpracy z Colette, „najgorętsza marka świata" zmieniła parter butiku Dover Street Market w punkt xero, w którym fani mogą sami nanosić na koszulki nadruki Demny.

Wydarzenie zorganizowano równolegle z premierą nowej wersji kolorystycznej sneakerów Triple S (która już się wyprzedała) i z pewnością przybędą na nie zagorzali fani Balenciagi z całej Europy.

Też wybieracie się do Londynu? Przygotujcie się na wizytę w punkcie xero Balenciagi z naszym poradnikiem!

Trzeba zapisywać się na konkretne godziny
Niestety nie możecie po prostu wejść do DSM i podejść prosto do maszyny z nadrukami. W dniu otwarcia ekspozycji fani stali od rana w kolejce, żeby zapewnić sobie szansę na pierwsze koszulki. Aby całość nie zmieniła się w chaos pełen koneserów Balenciagi, wprowadzono system kolejkowy. Przyjdźcie, zapiszcie się i bądźcie cierpliwi. Zostanie wam przydzielone konkretne okienko czasowe, podczas którego będziecie mogli zaprojektować własną koszulkę.

Projekty są inspirowane amerykańskim stylem, zapasami i gwiazdami rocka
Łatwo przerobić stare pomysły i rzucić je lojalnym fanom, ale na tę personalizowaną kolekcję kapsułową składają się nowe grafiki — wiele z nich nawiązuje do kiczowatych, niedorzecznych elementów amerykańskiej kultury. Marzyła wam się koszulka Balenciagi z zamaskowaną twarzą zapaśnika, wizerunkiem lamparta albo dzielnego orła przedniego? A może chcecie wszystko naraz? Pragniecie oddać hołd Drake'owi dzięki motywowi „Shotline Bling"? Chcecie pokazać łagodniejszą stronę dzięki zdjęciu kotka? Macie mnóstwo możliwości.

Każda koszulka jest wyjątkowa
Dostępnych jest tak wiele elementów, logotypów i baz, że to praktycznie niemożliwe, by dwie osoby niezależnie stworzyły taki sam projekt. System Balenciagi daje możliwość na zmianę rozmiaru i przesunięcie dziesiątek grafik. Do tego można wybrać kolor koszulki. W ten sposób za 295 funtów (1400 zł) otrzymacie spersonalizowany T-shirt z metką Balenciagi.

Fani subtelnego minimalizmu znajdą też coś dla siebie — możecie postawić na delikatniejsze, mniejsze wzory.

Zespół Balenciagi wkłada serce w każdą koszulkę
T-shirty nie są produkowane taśmowo na szybko i po kosztach. Demna trzyma się swojej sprytnej strategii, która nie zaspokaja całego popytu, tak aby fani wciąż chcieli więcej. Przy okazji jego sposób jest też ekologiczny, bo nic się nie zmarnuje — każdy T-shirt znajdzie dom. Zespół ogranicza się do tworzenia maksymalnie dziesięciu koszulek na godzinę, tak aby każdy projekt został starannie wykonany.

Tajemnicze daty zamieszczone na plecach mają znaczenie
Klienci mogą zdecydować, jak będzie wyglądać front ich koszulki, ale tył we wszystkich wypadkach jest taki sam. Wygląda jak merch sprzedawany przez muzyków podczas koncertów. Napis wielkimi literami głosi „DO IT YOURSELF Ts", obok znajduje się logo Balenciagi, a pod spodem lista miast i dat, zupełnie jak na trasie koncertowej.

Na początku myśleliśmy, że to lista tajemniczych lokalizacji, w których może się potem pojawić punkt xero Balenciagi. Okazuje się jednak, że to lista dat i miejsc urodzenia pracowników Balenciagi. Wszystkiego najlepszego!

Na ekspozycji znajduje się ubrana w Balenciagę rzeźba Marka Jenkinsa
Mark Jenkins słynie z bardzo realistycznych rzeźb przedstawiających ludzi. Niektóre są tak przekonujące, że zmartwieni ludzie dzwonili na policję. We współpracy z Balenciagą stworzył postać, która ma na sobie strój znany z pokazu kolekcji jesień/zima 17, inspirowanej kampanią Berniego Sandersa. Do tego ma na nogach Triple S. Tajemniczy bohater siedzi w kącie punktu xero z kapturem zawiązanym na twarzy.

Buty Triple S już się wyprzedały
Z okazji otwarcia punktu xero Balenciaga wraz z ekipą DSM wydała limitowaną edycję sneakerów w wyjątkowym kolorze. Buty znane z wielkiej, klockowatej podeszwy, wielu paneli z różnych materiałów i szalonych palet kolorów są hitem i za każdym razem wyprzedają się w mgnieniu oka. Tak było i tym razem. Wersja DSM została wzbogacona o żółć i granatowy akcent na podeszwie. Na początku były dostępne w systemie loteryjnym, a później kilka ostatnich par niespodziewanie pojawiło się na stronie sklepu internetowego. Wszystkie zniknęły w 60 sekund. Nie powstrzymuje to fanów, zaglądających do DSM w nadziei na znalezienie ocalonej cudem pary.

Punkt xero Balenciagi w londyńskim Dover Street Market będzie czynny do 17 grudnia.