„podwodne życie ze stevem zissou​" ​jako oldschoolowa gra

Zobaczcie świat Wesa Andersona w 8 bitach.

|
sty 22 2018, 9:23am

Screenshot via YouTube

Okazuje się, że aby podziwiać magiczne filmy Wesa Andersona nie potrzeba ogromnego ekranu. Wyglądają równie zachwycająco jako 8-bitowe dzieła, złożone z wielkich pikseli. Cinefix, filmowy kanał na YouTube, zmienił „Podwodne życie ze Stevem Zissou" w oldschoolową grę ze ścieżką dźwiękową rodem z „Sonica". Trzyminutowy klip w czarujący sposób pokazuje fabułę filmu za pomocą migających animacji, wyskakujących plansz z dialogami i wielu poziomów (w tym także w łodzi podwodnej).

To nie pierwsze takie dzieło kanału Cinefix. Znajdziecie na nim „Kill Billa", który wygląda, jakby Quentin Tarantino stworzył swoją wersję „Street Fightera". Bohaterowie „Donniego Darko" błąkają się po różnych pomieszczeniach, jak 8-bitowe Simsy. Do naszych ulubionych należą urocze interpretacje filmów Studia Ghibli, „Spirited Away: W krainie bogów" i „Księżniczka Mononoke".

Animacje są urocze i miłe dla oka, ale także niesamowicie bliskie naszym sercom. Głównie dlatego, że jeszcze nie tak dawno temu praktycznie każdy film i serial zmieniano w podobną grę. Pamiętacie takie klasyki, jak „Lizzie McGuire: On the Go!" albo „Mary-Kate and Ashley: Get A Clue"?

Artykuł pochodzi z amerykańskiego wydania i-D.

Sprawdź też: