kolejna teoria fanów jaya-z na temat znaczenia tytułu „4:44”

Pobudka w środku nocy, obsesja na punkcie liczby 4 czy bójka w windzie?

|
lip 27 2017, 1:25pm

Artykuł pierwotnie ukazał się w brytyjskim wydaniu i-D.

Na swoim bardzo szczerym, trzynastym albumie „4:44", Jay-Z po raz pierwszy odnosi się do głośnej bójki z Solange, który miała miejsce w windzie podczas Met Gali w 2014 roku. W pierwszym kawałku na albumie, „Kill Jay-Z", rapuje: „Podpuszczałeś Solange / A wystarczyło przyznać, że byłeś w błędzie", po czym kieruje ostre słowa do Erica Benéta za zdradzanie Halle Berry. Teksty na „4:44" nie odbiły się aż takim echem, jak teksty Beyoncé w stylu „Czasami robi się niezła masakra, kiedy windą jedzie miliard dolarów", albo „Becky z pięknymi włosami" (dotyczący Rachel Roy, która rzekomo była kochanką Jaya-Z). Jednak pewna teoria fanów rośnie w siłę.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Incydent z 2014 roku miał miejsce w windzie nowojorskiego klubu Boom Boom Room, który według Google Maps jego adres to 848 Washington Street. Jeśli jednak spojrzymy na stronę klubu, zobaczymy, że w rzeczywistości wejście znajduje się na rogu 444 13th Street. Przypadek?

Być może. Jay-Z twierdzi, że cyfry z nazwy albumu odnoszą się do godziny, o której obudził się i napisał tytułowy kawałek „4:44". Fani zwrócili też uwagę na nieustanną obsesję Jaya i Beyoncé na punkcie czwórki. Urodziny Beyoncé przypadają na 4 września, Jay-Z obchodzi je 4 grudnia, para wzięła ślub 4 kwietnia, a Blue Ivy została rzekomo nazwana po rzymskiej cyfrze IV, którą Bey i Jay-Z wytatuowali sobie na palcach serdecznych. Na teledysku do kawałka z „4:44", „The Story of O.J." Hova sampuje utwór Niny Simone „Four Women". Jego ulubiony rapper to 44. prezydent USA. Tak tylko mówimy, może to tylko zbieg okoliczności.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Hannah Ongley
Zdjęcia: Matt Winkelmeyer