10 teledysków, które mogliście przegapić w 2016 roku

Proponujemy alternatywną listę najlepszych teledysków tego roku, które zasługują na więcej uznania.

tekst Tom Ivin
|
gru 20 2016, 12:05pm

Poza panteonem MTV VMA w naszym świecie pojawił się nowy gatunek artystów tworzących teledyski, którzy naszym zdaniem zasługują na wszystkie statuetki świata. Na szczycie wszystkich zestawień klipów z pewnością znajdzie się „Lemonade", „Nikes", „Work" i oczywiście wszystko, co nakręcił w tym roku Kanye. Jednak pod koniec tych burzliwych miesięcy powinniśmy oddać hołd niedocenianym bohaterom teledysków 2016 roku.

Nasz świat napędzają cykliczne trendy, więc do polityki, na wybiegi i do kin do łask znów wróciły mocne osobowości, wybuchowe temperamenty i intrygujące koncepcje. Nawet w telewizji i jej internetowym odpowiedniku coraz więcej osób sprzeciwia się dokumentalnemu stylowi zdjęć z jednej kamery, który tak już nas znużył i zapełniał wszystkie kanały od dekady.

Z teledyskami dzieje się to samo. Stają się bardziej konceptualne, artystyczne i przebiegłe, ale ostatnio pieniądze w tej branży zaczęły się kurczyć. Mimo to w trudnych czasach artyści prosperują, a ich pomysły nadal są równie mocne, mimo mniejszych stawek. Nie są teraz przywiązani do wielkich korporacji i nie muszą spełniać ich wymagań, co paradoksalnie ich wyzwoliło. Artystów nie napędzają już wyłącznie listy przebojów, mogą wyrażać się przez media społecznościowe i YouTube'a. Teraz rządzi internetowa grupa influencerów, którzy zdobywają popularność dzięki świetnym treściom wizualnym — aż się prosi, żeby wrzucić je na swoją tablicę. Aspekt wizualny jeszcze nigdy dotąd nie był tak ważny.

Obongjayar - Creeping (reż. Frank Lebon)
W tym stylowym i subtelnym teledysku Obongjayar stoi na ulicy w świetle reflektora i wygłasza kolejne wersy pełne prawdy, patrząc prosto w kamerę. Na końcu nadchodzi świt i Londyn budzi się do życia. Reżyser Frank Lebon wprowadził nową jakość do opartego na koncepcji występu wideo o niskiej jakości. Jednocześnie komentuje i unika komentarza problemów społeczeństwa w roku, w którym nikt nie wiedział, kogo obwinić, ale wszyscy wskazywali na kogoś palcem.

Nadia Rose - Skwod (reż. Reece Proctor)
Nadia Rose, czyli wulkan energii z Croydon, pokazała swoją moc w idealnym klipie nakręconym w jednym ujęciu. Teledysk zdobył statuetkę Mobo za najlepsze wideo. Rose ubrana w świetną stylówę z Adidasa tańczy razem ze swoim dziewczyńskim gangiem. Ich ruchy powinny zrobić większą, furorę niż #MannequinChallenge. „Skwod" stworzył Reece Proctor, z którym Nadia często współpracuje. Ten filmik rzuca się na widza i wręcz domaga się uwagi.

Mura Masa - What If I Go? (reż. Yoni Lappin)
Zanim nadszedł czas na wielkie projekty z A$AP Rockym, Mura Masa złożył hołd młodzieńczej miłości w beznadziejnym mieście. Klip w reżyserii Yoniego Lappina zebrał prawie 8 mln wyświetleń na YouTube. Krótkie migawki są zapętlone jak gify — aż chce się na nie patrzeć bez przerwy. Teledysk idealnie wpisał się w ducha naszych czasów, zanim wszyscy pokochaliśmy opcję Boomerang na Instagramie.

Clams Casino & Vince Staples - All Nite (reż. Ryan Staake)
Genialne ze strony technicznej wideo Ryana Staake'a jest pulsujące i zaskakujące. To kolejna wizualna gratka od Vince'a w tym roku — obejrzyjcie też jego surrealistyczną historię w „Prima Donna", 10-minutowym klipie Nabila. Nakładające się na siebie paski z ujęciami nagranymi o różnych porach dnia przesuwają się po ekranie, Staples tańczy w bluzie Palace, a my tańczymy razem z nim.

Mykki Blanco - Loner (reż. Anthony & Alex)
Wideo Mykkiego zostało tymczasowo zdjęte z YouTube'a, a potem wróciło z ograniczeniem wiekowym. Spekuluje się, że zamieszanie wywołała odmienność klipu. Jak wszyscy wielcy artyści, Blanco jest sprytny i prowokacyjny. Stworzył ten teledysk razem z duetem reżyserów znanych jako Anthony & Alex. Mocne ujęcia rzucają wyzwanie heteronormatywnej perspektywie społeczeństwa. Nieważne, czy klip został ocenzurowany przez queerowy wydźwięk, czy nie — internetowe zamieszanie umocniło jego pozycję w internetowej historii oraz w sercach wojowników mediów społecznościowych.

Grimes - The Ac!d Reign Chronicles (reż. Claire Boucher)
Tegoroczną alternatywną wersją „Lemonade" został wizualny album królowej internetu — Grimes. Stworzyła go ze stałą ekipą, w której znajduje się jej brat, Mac. Zdjęcia powstały w Europie, a Claire Boucher sama wymyśliła koncepcję, wyreżyserowała i zmontowała film. „The Ac!d Reign Chronicles" udowadnia, że jeśli chcesz, by coś zostało zrobione dobrze — zrób to sama.

Happy Meal Ltd - Stained (reż. Jenkin Van Zyl)
Happy Meal Ltd są panami i władcami własnego rodzaju buntowniczego punka. Na razie wypuścili tylko jeden singiel z teledyskiem autorstwa Jenkina Van Zyla. Psychodeliczny klip wjeżdża na pełnych obrotach i idealnie pasuje do mocnego brzmienia „Stained".

Cosima - Girls Who Get Ready (reż. Cosima)
Cosima i jej błyszcząca ekipa szykują się na nietypową imprezę. Stylowym dziewczynom towarzyszy świnia i koza. Przewrotne wideo pokazuje potencjał artystki z południowego Londynu, która ma zadatki na wielką gwiazdę. W końcu sama wyreżyserowała olśniewający teledysk. Ciekawe na co się szykuje! Już nie możemy się doczekać!

Charli XCX + Sophie - Vroom Vroom (reż. Bradley and Pablo)
Ubrana w obcisły kombinezon Charli XCX tańczy przed obiektywem ulubionych artystów PC Music: Bradleya i Pablo. Futurystyczny klip idealnie pasuje do brzmienia Sophie. Teledysk przypomina bardziej lateksową wersję „Single Ladies" z zaskakująco kolorowym finałem. To idealne podsumowanie kierunku, w którym zmierza muzyka. Mroczny, elegancki i kuszący — mocna koncepcja i jeszcze mocniejszy występ.

Keith Ape - Diamonds (reż. BRTHR)
Kolejny po „It G Ma" teledysk Keitha to prawdziwa interaktywna przygoda na kwasie! Widzowie mogą manipulować neonowym obrazem, który zmienia się z zatrważającą prędkością. Mrugnijcie, a przeoczycie człowieka-rybę! Keith Ape jest jednym z najbardziej ekscytujących koreańskich artystów. Uwaga na diamentową burzę!

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Tom Ivin