Tukan 2010 © Wolfgang Tillmans

wszystko, co powinniście wiedzieć o wolfgangu tillmansie

Świętując jego kolejną wystawę w galerii Tate, poprosiliśmy kumpli i współpracowników Wolfganga Tillmansa, by każdy zadał mu jedno dowolne pytanie.

tekst i-D Staff
|
16 Luty 2017, 12:49am

Tukan 2010 © Wolfgang Tillmans

Alasdair McLellan, fotograf: Jaka jest twoja ulubiona 12-calowa płyta?
Nienawidzę być oczywisty, ale oczywistość jest czasami dobra, bo najlepszy wybór jest czasem oczywisty. Dla mnie najlepszą dwunastką jest singiel „Blue Monday" autorstwa New Order. Zaraz blisko, na drugim miejscu znajduje się remiks „True Dub" utworu „True Faith". „Blue Monday" jest perfekcyjną dźwiękową wizualizacją tego, jak zbudowana jest muzyka. Możesz poczuć i usłyszeć każdą ścieżkę i instrument. Nawarstwianie i współistnienie warstw jest kluczowe dla mojego zrozumienia świata. „True Dub" przenosi nas na kolejny poziom. „Blue Monday" jest szaleństwem równoczesnego trwania samego w sobie, podczas gdy „True Dub" jest stworzony dla miłośników dekonstrukcji.

Alexandra Bircken, artystka: Co jest twoim zdaniem największą różnicą między mężczyzną a kobietą?
Jako, że ty i ja zawsze byliśmy połączeni w silnym zrozumieniu znaczenia seksualności, mogę powiedzieć, że największą różnicą jest obecność i brak penisa. Ja wiem tylko jak to jest mieć penisa. Mam szczerą nadzieję, że mężczyźni i kobiety mogą na równi czuć moc seksualnych doznań. Ostatnio zacząłem odnosić się do destruktywnej energii w mężczyznach jako do „energii penisa", ale naprawdę chcę wierzyć, że to nie jest tak niesprawiedliwe. Jeśli nie będziemy pojmować siebie nawzajem jako równych, to przegraliśmy już na starcie. 

Collum 2011 © Wolfgang Tillmans

Arca, muzyk: Tytuł twojej książki „For When I Am Weak, I Am Strong" (Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny), sugeruje łagodność jako broń przeciwko bezwzględności. Przypominasz sobie, kiedy po raz pierwszy podłapałeś tę cnotę?
Książka, do której się odnosisz, powstała w 1996 roku. Niemiecki tytuł brzmiał „Kto odważy się kochać, ten żyje jutro". Angielski tytuł poddała mi Siostra Ruth ze społeczności Sabbathday Lake Shaker w Maine, gdzie brałem udział w programie dla artystów-rezydentów. Powiedziała te słowa w niedzielę wieczorem i wiedziałem, że są dla mnie ważne. Poddawanie się i zdawanie sobie sprawy z naszych słabości jest najpotężniejszą rzeczą, jaką możemy zrobić. Nie podążam gorliwie za chrześcijańską wiarą, ale niesamowita sprzeczność, którą stworzył Jezus, nastawiając drugi policzek, jest niezwykle silna. To przeciwieństwo tego, czego jego rzekomi wyznawcy żądają w kwestii chrześcijańskiego prawa.

Frank Ocean, muzyk: Jesteś fotografem, ale także występujesz na scenie. Jak czujesz się z tymi wszystkimi obiektywami telefonów na publiczności?
W drugiej połowie lat 90. zdałem sobie sprawę z tego, że robienie zdjęć nie jest pasywną czynnością, ale raczej potencjalnie agresywną. Chodzi w niej o bycie widzianym podczas robienia zdjęć, zdjęcia nie mają znaczenia. To symbol kontrolowania społecznej sytuacji. W przypadku performensu wyciąganie smartfonów z aparatami nie jest symbolem poddania się temu co jest ci podane przez występujących, ale aktem zawłaszczenia. To należy do mnie. Ja sam wyciągam czasem aparat w takich chwilach, bo mam poczucie obowiązku. Powinienem to nagrać. Nie chcę psuć czystości momentu, ale czuję się zobowiązany udokumentować go dla potomności.

Iguazu, 2010 © Wolfgang Tillmans

Terry Jones, współzałożyciel i-D: Jak możemy pomóc zmobilizować całe pokolenie, by odważnie odpowiadało na kolejne informacje o żerujących na strachu politykach?
Myślę, że większość ludzi chce porozumienia, nie podziałów. Wszyscy mamy głębokie poczucie samotności na tym świecie i wrażenie spójności jest tym, co pomaga nam wszystko przetrwać. Z jakiegoś nie w pełni zrozumiałego dla mnie powodu, istnieje dużo ludzi, którzy żywią się podziałem. Mogę odpowiedzieć tak na twoje pytanie: 52% ludzi głosowało przeciwko Trumpowi, 48% głosowało przeciwko Brexitowi. Potrzebna jest tylko kilkuprocentowa zmiana. Te kilka procentowych punktów pochodzi z Kentucky i Missouri, nie z Nowego Jorku, więc jedyną drogą rozwoju jest zainteresowanie się ludźmi z tych Stanów. Umiarkowani republikanie to jedyna droga. Musimy przekonać ich, że Stany podążają w złym kierunku pod rządami Trumpa.

Tricia Jones, mama i-D: Które z naszych obecnych praw jest dla ciebie najważniejsze do chronienia?
By czuć się wolnym w moim ciele! Nie chciałbym nigdy znaleźć się w stanie, w którym nie mógłbym wyrażać swojej seksualności. Seksualność to pierwsza rzecz, jaką chcą kontrolować dyktatorzy.

Lucy Kamara, Claire De Rouen Books: Czy myślisz o pięknie, gdy tworzysz swoje prace?
Piękno jest prawie toksycznym słowem. Nie chcę uciekać od odpowiedzi, ponieważ piękno jest ważne.To, co odczuwamy, jest akceptowane w społeczeństwie. Dlaczego akceptowane jest pokazanie w najlepszym czasie antenowym dwóch mężczyzn, którzy się zabijają, ale nie dwóch, którzy się całują?

Juan Pablo & Karl, Chingaza 2012 © Wolfgang Tillmans

Linder Sterling, artystka: Jaka jest różnica między soczewkami a krtanią?
Powiedziałbym, że wypowiadanie się jest o wiele bardziej znaczące niż odbieranie wizualnych informacji. Struny głosowe tak jak soczewki, same w sobie nie czynią zbyt wiele. Kultura może istnieć tylko w połączeniu z językiem i w ramach cywilizacji.

Ashley Heath, redaktorka magazynu „Pop": O czym jest utwór „Bournemouth Runner" zespołu The Fall? Czy musiałeś być uciekinierem z Bournemouth, kiedy tam studiowałeś?
Kiedy odwiedzał mnie Lutz, podkradaliśmy drinki z lad okalających parkiet klubu Triangle w Bournemouth. Nie musieliśmy uciekać, ale wymuszaliśmy ponowne zamówienia przez innych. Śmialiśmy się z tego, jak absurdalne jest podkradanie pozostawionych drinków. Uważaliśmy, że to przezabawne.

Max Pearmain, stylista i były redaktor magazynu „Arena Homme+": Gdybyś miał możliwość wyłączenia internetu, to zrobiłbyś to?
O możliwe, że teraz tak! Dotykalibyśmy siebie o wiele bardziej delikatnie i ostrożnie. 

astro crusto, a 2012 © Wolfgang Tillmans

Lutz Huelle, projektant: Po tym, jak zaangażowałeś się w antybrexitową kampanię, czy widzisz siebie w polityce w szerszym znaczeniu? Czy pójście w politykę nie byłoby logicznym następstwem?
Chociaż uważam, że sporo z nas powinno dołączać do partii politycznych to nie chcę, żeby mój głos był używany tylko przez jedną partię. Partie to miejsca, gdzie polityka faktycznie się dokonuje. Wrzucenie czegoś do internetu albo posiadanie opinii na polityczny temat niewiele zmienia. Siedzenie na spotkaniach twojego lokalnego oddziału partii pozwoli ci na realną zmianę. Osobiście zamierzam poświęcić dużo energii w tym roku na walkę z prawicowymi, ksenofobicznym i przeciwnym Unii Europejskiej ruchami, które próbują przewrócić do góry nogami nasze wolne społeczeństwa i przesunąć wszystko w stronę nowej ery autorytaryzmu. Każdy młody czytelnik i-D powinien zdawać sobie sprawę z tego, że ja i o wiele starsze osoby uważamy to, co się teraz dzieje za najważniejsze wydarzenia zachodniego świata, jakie dane nam było zobaczyć w naszych życiach.

Scott King, grafik: Czy naprawdę chcesz mnie skrzywdzić?
Miłość nas rozłączy.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Shit buildings going up left, right and centre 2014 © Wolfgang Tillmans

Maureen Paley, właścicielka galerii: Gdybyś mógł przenieść się do przeszłości, to na jakim wydarzeniu chciałbyś się znaleźć, albo jakie miejsce byś odwiedził?
Chciałbym usłyszeć Neila Younga śpiewającego „Like a Hurricane" po raz pierwszy. To moja ulubiona piosenka wszechczasów.

Hans Ulrich Obrist, dyrektor galerii Serpentine: Opowiedz o twoich niezrealizowanych projektach...
Moje muzyczne poszukiwania z ostatnich dwóch lat sprawiły mi niespodziankę. Istnieje na nowo odkryta pasja, za którą chcę dalej podążać. Innym pomysłem, jaki mam od dawna, a nigdy się nim nie zająłem, jest książka zebranych rozmów z lekarzami. Uwielbiam z nimi rozmawiać. Czasami spotykam ich na otwarciach galerii czy na obiadach. Mój japoński kolekcjoner jest kardiologiem. Zabrał mnie na operację na otwartym sercu. Parę zdjęć z tego wydarzenia można zobaczyć na stołach „Truth Study Center" w muzeum Tate Modern. Kiedy rozmawiam z doktorami, to nie zachowuję się jak hipochondryk, jestem po prostu bardzo zainteresowany tą nauką, jej zasadami.

paper drop Prinzessinnenstrasse 2014 © Wolfgang Tillmans

Neil Tennant, muzyk: Jak muzyka wpływa na twoje fotografie? Czy bycie DJ-em i występowanie zmieniło twoje podejście do wizualnych prac w jakikolwiek sposób?
W pytaniu powyżej wspomniałem o mojej miłości do warstw w muzyce, jak jest zbudowana, warstwa na warstwie, a później łamana. Równoczesności dziania się różnych rzeczy jest dla mnie odbiciem ścieżki życia, gdzie również wiele wydarzeń ma miejsce w tym samym czasie. Wizualnie widzę rzeczy w podobny sposób. Dlatego mam różne tematy, gatunki i formaty obok siebie, nie oddzielnie. Czasem myślę wizualnie w muzycznych terminach, w rytmie i dźwięku. Niemieckie słowo określające dźwięk to Klang, „Wie klingt das?" (Jak to brzmi?) zapytał raz kustosz, ten pokój drży. Kiedy tworzę instalacje w nocy, słucham muzyki na pełen regulator. Muzyka wpływała na moje działania od zawsze, może dlatego robienie muzyki wydaje się naturalną koleją rzeczy.

Matthew Colin, były redaktor i-D: Jak ważny dla twojej pracy i życia stał się aktywizm?
Kiedy byłeś redaktorem i-D, większość artykułów, jakie razem zrobiliśmy, miało w sobie nutę aktywizmu. Bardzo mi to pasowało, bo od zawsze uważałem, że aktywizm jest fajny, a i-D było jedną z fajniejszych dostępnych publikacji. To idealnie połączenie. Taniec, clubbing, muzyka i moda zawsze stały w centrum zainteresowania i-D, ale zawsze z perspektywy wspierania idei „zrób to sam", mówiło o tym, że styl nie bierze się z pieniędzy.

Chcę poświęcić się bardziej aktywizmowi. Wrogowie Unii Europejskiej są też wrogami wartości, które sobie bardzo cenię. Marine LePen, Donald Trump, Władimir Putin. Wszyscy chcą, by UE się rozpadła. Uważam, że UE nie jest moim wrogiem i będę o tym mówił, przetłumaczę moje plakaty na wszystkie języki UE i pozwolę na korzystanie z nich jako z darmowych materiałów. Nie robię tego w formie sztuki. Robię to, bo jestem obywatelem Unii Europejskiej.

Przeczytaj też:

Kredyty


Zdjęcia dzięki uprzejmości Tate

Tagged:
tate
Arca
wolfgang tillmans
Kultura
Alasdair McLellan