dziewczyny, które nie boją się mówić

Siła sióstr! Oto kobiety, które głośno opowiadają o swoich doświadczeniach, przełamują tematy tabu i uczą nas samoakceptacji.

tekst Stasia Wąs
|
03 Październik 2017, 8:06am

Sześć superbohaterek, które odważyły się zabrać głos w ważnej dla nich sprawie. Każda z nich opowiedziała o prywatnych doświadczeniach na szerokim forum. Dziewczyny wystawiły się na hejt i ocenę często anonimowych „krytyków", a wszystko by wesprzeć inne kobiety i zmieniać rzeczywistość, w której żyjemy.

Natalia Przybysz: mieć prawo do decyzji
Na fali wielkiego poruszenia, jakie wzbudzi rządowy projekt zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, niektóre kobiety zdecydowały się opowiedzieć o swoich trudnych doświadczeniach związanych z aborcją i choć większość z nich ograniczyła się do grona znajomych, Natalia Przybysz udzieliła wywiadu, który potrząsnął Polską.

Jej protest song „Przez sen", który wypuściła na Czarny Protest, okazał się jej prywatną historią „o aborcji. I o uczuciach. O wpadce". Natalia, która jest już po 30, ma dzieci i męża powiedziała wprost, że nie była gotowa na kolejną ciążę, miała inne plany i chciała samodzielnie decydować o swoim życiu, dlatego zdecydowała się na aborcję. Artystka ze szczegółami opisała swoją podróż na Słowację, stres, jaki jej towarzyszył i trudne emocje, gdy pozornie było już po wszystkim. „Nie chcę się z tego tłumaczyć, ale chcę o tym opowiedzieć, bo nikt o tym nie mówi. I ta samotność jest straszna. Czułam się, jakbym była jedyną kobietą w Polsce, która kiedykolwiek to zrobiła – ja i te trzy dziewczyny, które siedziały ze mną w busie jadącym na Słowację".

Zuza Siwek: pokochać swoje ciało

Zaczęła od współpracy z blogiem, który można nawać „środkowym palcem, dedykowanym ideałom piękna'", później rozwinęła swój prywatny Instagram, który jest relacją ze „zwykłego niezwykłego" życia bez użycia filtrów — obserwujemy tu Zuzę, która np. miewa ochotę nie ogolić sobie pach, jej paczkę przyjaciół i dużą ilość pizzy. Ostatnio zrobiła kolejny krok, „wyszła" z internetu wprost na plan zdjęciowy głośnego projektu Zuzy Krajewskiej „Graceful. Botero Girls", który poświęcony jest kobiecemu pięknu w wersji XL. Zapozowała dumnie prezentując swoje krągłe ciało.

Natalia Fiedorczuk: opowiadać szczerze o macierzyństwie

W książce pt. „Jak pokochałam centra handlowe", za którą Natalia zgarnęła Paszport Polityki, autorka opisuje scenki ze swojego macierzyństwa w Leclercu, Tesco, Ikeii i innych podobnych miejscach. Proza życia może na początku przygniatać, ale relacja ciąży i pierwszych lat bycia matką otwiera oczy na nierówności społeczne i twardy podział damsko-męskich ról, który bardzo silnie utrzymuje się w społeczeństwie i rodzinnym życiu. Natalia opiera swoją książkę na osobistych doświadczeniach, historiach swoich znajomych i zaobserwowanych sytuacjach, jest w tej relacji bardzo przekonująca, obala wizerunek wielozadaniowej matki Polki, uśmiechniętej blondynki-perfekcjonistki, do jakiego przyzwyczaiły nas bloki reklamowe.


Cleo Ćwiek: dbać o zdrowie psychiczne

Podczas gdy dziewczyny prześcigają się na Instagramie, wrzucając beztroskie zdjęcia, Cleo obala mit wyidealizowanego życia modelki. Choć jest piękna i niewątpliwie odniosła zawodowy sukces — mieszka w Nowym Jorku, a u boku ma kochającego chłopaka — od lat zmaga się z chorobą afektywną dwubiegunową. Modelka nie przestraszyła się, że za szczerość zapłaci utratą prestiżowych bookingów i rok temu zrobiła na Facebooku publiczny coming out, bo jak twierdzi „żywa obecność mody w przestrzeni publicznej ma ogromny wpływ na nastolatków — kształtuje obraz idealnego ciała, idealnego piękna i idealnego życia. Jeśli o swoim chorowaniu mówi znana modelka i choroba w niczym nie umniejsza jej piękna, jeśli popierają mówienie o depresji osoby, które prowadzą życie, jakiego zazdroszczą zwykli śmiertelnicy — to znaczy, że można o chorowaniu mówić otwartym tekstem. To brzmi inaczej z ust kogoś takiego, a inaczej z ust psychiatry czy psychologa. Myślę, że przemawia szczególnie do nastolatków, którzy są naszymi głównymi odbiorcami".

Zamilska: kochać otwarcie bez względu na orientację

Przy okazji wywiadu na temat pokazu Diora, w którym wykorzystano jej kawałek, artystka wypaliła: „O nie, nie będę jedną z nich. Wiem, co masz na myśli. Mówić o kimś, z kim jest się w związku, 'ta osoba' to obraźliwe zarówno wobec ukochanej, siebie, jak i związku. Jest w tym tchórzostwo. Ta osoba to ona, kobieta. Nie zaskoczę tym bliskich i znajomych, bo nie ukrywam się od wielu lat". W ten sposób na łamach Wysokich Obcasów królowa techno powiedziała głośno światu, że jest lesbijką, w dodatku szczęśliwie zakochaną, jak dowiedzieliśmy się w innym fragmencie tego samego wywiadu odwzajemniona miłość i terapia pozwoliły artystce pokonać depresję.

Marta Dyks: walczyć z Hashimoto
„Chcę się podzielić tą historią nie dlatego, żebyście wiedzieli co u mnie, tylko dlatego, żeby osoby, które mają takie objawy i być może chorują na tę chorobę, wreszcie się dowiedziały i mogły zdiagnozować to, czego często lekarze nie diagnozują należycie, bądź diagnozują tak, że rujnują komuś zdrowie i życie", powiedziała nam modelka. To wyjątkowo perfidna choroba, której objawy mogą być źle diagnozowane, bo obrzęki, senność, złe samopoczucie nękają czasem każdego z nas, a nieleczona szybko się rozwija i stanowi duże zagrożenie. Tymczasem przy właściwym rozpoznaniu można szybko wrócić do równowagi. „Ci, którzy wiedzą, że mam kumpla Hashimoto dziwią się, mówiąc 'ale nie wyglądasz'… no tak, nie wyglądam na osobę z Hashimoto, ale tylko dlatego, że mam ją zdiagnozowaną i dbam o zdrowie", dodaje Marta.