gwiazda u progu sławy

Zajrzyjcie z nami do fotoksiązki, w której znalazły się niepublikowane wcześniej zdjęcia Julii Nobis

tekst Anastasia McInerney
|
11 Październik 2017, 12:00pm

Wiosną 2012 roku australijska fotografka Bec Parsons spacerowała po Coney Island ze swoją rodaczką, Julią Nobis — wówczas nową twarzą, której wróżono wielką karierę. Bec, która wydaje półrocznik LoveWant z mężem Bartolomeo Celestino, czekała pięć lat, żeby podzielić się zdjęciami, które zrobiła tamtego rześkiego dnia. Ich czas właśnie nadszedł — zostały wydane w formie fotoksiążki „Coney Island". „Fotografie Nobis przeplatają się ze zdjęciami kwitnących w Nowym Jorku drzew. Ta metafora symbolizuje okres przemian w życiu australijskiej modelki, kluczowy moment w jej życiu prywatnym i zawodowym", pisze wydawca. Porozmawialiśmy z Bec o Julii przed Pradą, Diorem i Saint Laurent.

Gratuluję wydania książki! Jakim cudem udało ci się utrzymać te skarby w tajemnicy przez tyle czasu?
Zawsze chciałam stworzyć z nich album, po prostu musiałam przebyć długą drogę. Potrzebowałam czasu, żeby powstało dokładnie to, co miałam na myśli...

Cieszę się, że się udało. Czy możesz cofnąć się z nami w czasie i opowiedzieć nam o tym dniu, który spędziłyście razem w Nowym Jorku?
Chłodnego, wrześniowego poranka jechałam metrem na Coney Island. Wokół nie było nikogo, a ja zakładałam film w aparacie. Biegałam z nim i robiłam zdjęcia. Czułam, że muszę uczcić ten czas, który spędziłyśmy razem [z Julią] czymś, co będzie trwać.

Wygląda na to, że naprawdę coś dostrzegłaś w Julii i to bardzo wcześnie. Co cię w niej urzekło?
Jest ponadczasowa i nieziemska. Szczera i naturalna. Bardzo mi się to w niej wtedy spodobało, a ona nadal taka jest. Czasami po prostu czujesz więź z modelką, a wasze zdjęcia wykraczają poza fotografię modową. Kocham fotografować, a Julia poświęciła mi swój czas, żeby stworzyć coś wyjątkowego.

Czego szukasz w modelkach?
Zawsze szukam kogoś inspirującego. Nie chodzi tylko o to, jak dziewczyna wygląda — to coś znacznie więcej! Musi mieć swoją historię, coś interesującego, co do mnie przemówi.

Już od jakiegoś czasu wydajesz LoveWant, ale ten projekt to twoja pierwsza książka. Czym to się różni, z jakimi wyzwaniami musiałaś się zmierzyć?
Wystarczy otaczać się dobrymi ludźmi, a wydarzą się wspaniałe rzeczy. Wydawnictwo Perimeter Editions i Narelle Brewer to wizjonerzy, ich pomoc była dla mnie bardzo ważna. Chcemy tworzyć wspomnienia i zachować je w sercu. Fotoksiążki są jak malutkie serca, w których można bezpiecznie przechowywać te wspomnienia.

„Coney Island" zostało opublikowane przez wydawnictwo Perimeter Editions.

Artykuł pierwotnie ukazał się w australijskim wydaniu i-D.

Tagged:
Coney Island
książka
nowy jork
modelki
modelka
julia nobis
bec parsons
fotoksiążka