oglądamy nowy zwiastun „z archiwum x”

Jeszcze więcej kosmitów, teorii spiskowych i napięcia seksualnego.

tekst Emily Kirkpatrick
|
10 Październik 2017, 10:02am

X-Files Trailer/YouTube

Kiedy szał związany ze „Stranger Things" sięga zenitu (obsada pojawia się dosłownie wszędzie, od 8-bitowych gier wideo, po najnowsze T-shirty Louis Vuitton), oryginalny thriller sci-fi „Z archiwum X" powraca, żeby przypomnieć nam, że Strefa 51 była pierwszą Drugą Stroną.

Podczas panelu na nowojorskim Comic Conie w niedzielę szczęśliwi fani mogli zobaczyć pierwszy zwiastun 11. sezonu „Z archiwum X", którego premiera odbędzie się już na początku 2018 roku. Produkcja serialu została wznowiona w styczniu 2016 roku, po prawie 15 latach przerwy. Zobaczyliśmy wtedy sześć odcinków, w których oczywiście nie zabrakło Scully i Muldera na tropie teorii spiskowych i uprowadzeń przez kosmitów.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Zwiastun pokazuje świat „zmierzający ku upadkowi cywilizacji", a nowe okoliczności zmuszą nasz duet do zajęcia się całkowicie nową sprawą. Przygotujcie się na mnóstwo kosmitów, biegi przez cmentarze, Palacza i … napięcie seksualne. Chris Carter — twórca serialu — powiedział podczas panelu, że partnerzy FBI „bardzo się do siebie zbliżą" podczas dziesięciu nowych odcinków — ale nie róbcie sobie jeszcze nadziei na ich ślub. Chris dodał też: „Nadal są zawodowymi partnerami, a nie partnerami życiowymi. Jednak zgłębimy ich związek w bardzo interesujący sposób, więc czekajcie cierpliwie".

Obsada serialu zdradziła też, że możemy spodziewać się odcinka w całości poświęconego pobocznej historii Zastępcy Dyrektora FBI Skinnera i rozwiniętemu wątkowi Williama, syna Scully i Muldera. Jednak ten sezon może zostawić was z większą ilością pytań, niż odpowiedzi, ponieważ Carter twierdzi, że kończy się on wielkim napięciem.

Sądząc po ilości przerażających szeptów, zaraźliwych powiedzonek i podejrzliwego wyglądania przez żaluzje, czeka nas sezon pełen emocji.

Artykuł pierwotnie ukazał się w amerykańskim wydaniu i-D.