carrie fisher wręczyła krowi ozór producentowi, który napastował jej przyjaciółkę

„Następnym razem dostaniesz coś swojego… w znacznie mniejszym opakowaniu”

tekst Roisin Lanigan
|
18 Październik 2017, 2:33pm

Image via Flickr

W obliczu przytłaczającej fali wyznań dotyczących molestowania seksualnego, napaści i mizoginii w branży filmowej, można znaleźć tylko jeden plus: na jaw w końcu wychodzą opowieści kobiet, które walczą z oprawcami i ostrzegają przed nimi innych. Jak się okazało, bohaterką jednej z takich historii jest Carrie Fisher, za którą wszyscy tęsknimy. Anegdotę poznaliśmy dzięki jej przyjaciółce i scenarzystce, Heather Ross.

Niedawno w audycji radiowej Heather zdradziła, że była napastowana przez hollywoodzkiego producenta, który miał zabrać ją na biznesowy obiad, ale nagle zatrzymał samochód, rozłożył jej siedzenie, wszedł na nią chwytając za szyję. Pisarka skontaktowała się z owym producentem, ponieważ chciała dołączyć do ekipy jego projektu. Powiedziała: „Myślałam, że jestem bezpieczna, myślałam: 'Mam nadwagę, nie jestem dla nich atrakcyjna, nie aspiruje do kariery aktorskiej'". Po tym, jak Heather udało się uciec, podzieliła się opisem tego zajścia z Carrie, a to postanowiła działać.

Heather wyjaśniła: „Jakieś dwa tygodnie później Carrie wysłała mi online wiadomość: 'Właśnie go widziałam w Sony Studios. Wiedziałam, że pewnie tu będzie, więc poszłam do jego biura i osobiście dostarczyłam pudełeczko z Tiffany & Co. z białą kokardką".

W teatralnym tonie godnym samego „Ojca Chrzestnego", Carrie oznajmiła jej, co było w środku. „W pudełku znajdował się krowi ozór z Jerry's Famous Deli w Westwood oraz liścik o treści: 'Jeśli jeszcze raz dotkniesz moją kochaną Heather lub jakąkolwiek inną kobietę, następnym razem dostaniesz coś swojego… w znacznie mniejszym opakowaniu".

Całego wywiadu możecie posłuchać poniżej:

Tagged:
Film
Hollywood
molestowanie
Carrie Fisher
Harvey Weinstein
Ojciec Chrzestny