re-cover, czyli ubrania dla bezdomnych

Rozmawiamy z projektantką Małgorzatą Salamon, która postanowiła wykorzystać skrawki materiału lądujące zazwyczaj w koszu na śmieci i pomóc bezdomnym.

tekst i-D Staff
|
08 Luty 2016, 10:30am

Zdjęcie z sesji wizerunkowej ostatniej autorskiej kolekcji Małgorzaty Salamon

W czasie warsztatów, które projektantka organizuje we wrocławskiej galerii BWA Dizajn w weekend 12-14 lutego, razem z grupą kilkunastu ochotników stworzy kurtki i swetry dla bezdomnych. Musicie się pośpieszyć - zostało jeszcze tylko kilka miejsc! To świetna okazja dla wszystkich, którzy lubią modę, żeby współnie coś swtorzyć i rozwinąć swoje umiejętności, a przy okazji pomóc innym. Rozmawiamy z Małgosią o tym, jak wpadła na pomysł warsztatów, o jej własnej odpowiedzialnej społecznie marce i tym, co planuje w przyszłości.

Jak to się stało, że te warsztaty się odbędą?
W galerii Dizajn BWA byłam wiele razy, w zasadzie za każdym razem, kiedy odwiedzałam Wrocław. Wiedziałam, że od kilku lat rozwijany jest tam program edukacyjny poświęcony projektowaniu i propagowaniu dizajnu zaangażowanego, którego zadaniem jest odpowiadanie na realne potrzeby, dlatego się do nich skierowałam. W swoim projekcie chciałabym zwrócić uwagę na marnotrawstwo materiału, który wyrzucany jest w procesie produkcji. Nie wzywam nikogo do tłumaczenia się, wręcz przeciwnie - zapraszam firmy do współpracy i podzielenia się z najbardziej potrzebującymi. W końcu, co jest najważniejsze, te ubrania mają trafić do osób bezdomnych, które egzystują „w kulisach", jeśli nie na marginesie, społecznego dyskursu w Polsce.

Wszystkie ubrania, które zrobicie zostaną rozdane, czy może część z nich będzie można zobaczyć później w galerii?
Zrobimy na pewno dokumentację fotograficzną warsztatów i gotowych projektów. Potrzebujących jest bardzo wielu, dlatego wydaje mi się, że lepiej będzie, gdy je wszystkie oddamy.

W jaki sposób fakt, że ta odzież zostanie przekazana bezdomnym, wpływa na Twój proces tworzenia?
Przed zrobieniem projektów spotkałam się w schronisku z osobami bezdomnymi, które zapytałam o najbardziej pożądane przez nich cechy ubrań. W zasadzie dostałam „wolną rękę", ale też dowiedziałam się ważnych rzeczy. Poza funkcjonalnością, której się spodziewałam, ważne jest, że moi rozmówcy nie chcą mieć takich samych „mundurków". Nie chcą, żeby wśród tłumu można ich było wyłapać i rozpoznać jako bezdomnych. Projekty muszą więc się od siebie różnić.

Czy planujesz stworzyć rzeczy uniseksowe, czy pojawią się też jakieś ubrania dedykowane konkretnej płci?
Nie chciałabym wprowadzać podziału na damskie i męskie rzeczy. Jedyne zróżnicowanie będzie w rozmiarze. Nie myślę na razie o innych rodzajach ubrań, chciałabym skupić się na kolejnych edycjach, żeby powstało ich jak najwięcej. Wybrałam bluzy i kurtki, bo są najbardziej funkcjonalne - kurtki ochronią przed deszczem i wiatrem, a swetry zapewnią ciepło.

Jakie jeszcze działania podejmujesz, albo o jakich dopiero myślisz, żeby moda mogła być też formą pomocy?
Jeśli chodzi o moją markę, to cała produkcja odbywa się w Polsce. Nie mogłabym sprzedawać ubrań szytych w miejscach, gdzie ludzka praca nie ma wartości.Popularne wśród firm odzieżowych przeniesienie produkcji do Azji jest często świadomym wyborem uczestnictwa w wyzysku ubogich krajów. Wielkie firmy i sieciówki czerpią ogromne zyski i wmawiają swoim klientom, że za godziwe wynagrodzenie swoich pracowników musieliby podwyższyć ceny produktów. Kiedy właściciel Inditexu, Amancio Ortega, stał się najbogatszym człowiekiem na świecie, dość ciężko uwierzyć w te argumenty.

Zapraszasz na warsztaty różnych ludzi, mają charakter bardzo otwarty. A są jakieś warunki wstępne? Czy człowiek, który po raz pierwszy w życiu trzyma w dłoni igłę i nożyczki krawieckie też może się tam zjawić?
Na warsztaty przygotuję konstrukcje kurtek i swetrów w dwóch wariantach, które uczestnicy będą mogli zmodyfikować. Jeśli chodzi o kolory, to swetry będą czarne - najwięcej mam właśnie czarnych skrawków dzianin, poza tym ten kolor jest najbardziej uniwersalny i najmniej widać na nim ślady użytkowania. Jeśli chodzi o kurtki, to od firmy Pajak Sport dostaliśmy wiele materiałów w różnych kolorach, więc w zależności, jaki uczestnik wybierze kolor, taka będzie kurtka. Zapraszamy osoby, które chcą się nauczyć szyć, umieją szyć, interesują się modą czy choćby jedynie tym wydarzeniem. Najbardziej potrzebne są nam chęć i determinacja. Jest jednak duże zainteresowanie i trzeba się śpieszyć z zapisami, bo zostało tylko kilka miejsc.

Co będzie dalej z projektem Re-Cover?
W ciągu dwóch dni w 12 osób nie uda się nam uszyć wystarczającej ilości ubrań. Nie ukrywam, że moim cele jest, żeby projekt pojawił się w innych miastach w Polsce, Europie i na świecie. Chciałabym, aby brali w nim udział kolejni projektanci, tak aby RE-Cover miał faktyczny wpływ na życie osób w gorszej sytuacji materialnej, a nie został tylko bardzo ciekawym pomysłem. Nie chcę zmarnować jego potencjału.

Więcej informacji o warsztatach znajdziesz tutaj

Przeczytaj też:
Buty ruszają z pomocą dla Afryki
Dostrzec modę
Małgosia Bela, Anja Rubik i 10 innych supermodelek pozuje charytatywnie

Tagged:
Μόδα
Kultura
małgorzata salamon