nowy xxanaxx, na uspokojenie?

Pierwszy kawałek zapowiadający ich nadchodzącą płytę jest zaskakujący…

tekst Mateusz Góra
|
22 Kwiecień 2016, 9:10am

Przeczytaj też:

XXANAXX, czyli Klaudia Szafrańska i Michał Wasilewski, zawsze łączyli przyjemną dla ucha muzykę z alternatywnym zacięciem. Ich debiutancki album „Triangles" był jednym z największych odkryć młodej polskiej elektroniki w 2014 roku. Teraz powoli szykują się na powrót, którym będzie album „FWRD". Ukaże się 3 czerwca, a dzisiaj o północy do sieci trafiła pierwsza jaskółka, czyli kawałek „Meltdown". Zapytaliśmy Michała, czego możemy się jeszcze spodziewać.

Co nowego u was? Co się zdarzyło od czasu poprzedniej płyty?
Przez ostatni czas bardzo dużo koncertowaliśmy, to było nasze główne zajęcie i na tym się skupiliśmy. W przerwach pomiędzy kolejnymi występami przygotowywałem muzykę na nową płytę. Jesienią stwierdziliśmy, że czas zacząć nagrywać i w styczniu skończyliśmy. Album jest na pewno inny niż „Triangles", ale już wtedy kształtowaliśmy częściowo to, co można będzie na nim usłyszeć.

Wybraliście „Meltdown" jako zapowiedź nowego materiału, jaka historia wiąże się z tym kawałkiem?
„Meltdown" powstał trochę przypadkiem pod koniec pracy nad płytą. Oboje jednak stwierdziliśmy, że chcemy się nim podzielić. Kiedy podejmowaliśmy decyzję, który utwór zaprezentować jako pierwszy, nie mieliśmy wątpliwości. Ma w sobie dużo elementów z nadchodzącej płyty, a równocześnie wpisuje się w to, co robiliśmy do tej pory. Jest w nim nutka tajemnicy, trochę zdradzamy, ale nie za dużo.

To zapowiedź zupełnie nowego kierunku w stosunku do tego, czym zajmowaliście się dotychczas?
Ten kawałek nawiązuje do r'n'b, soulu i jest połączeniem z elektroniką, więc to dla nas coś zupełnie nowego. Z drugiej strony czuć w nim klimat poprzedniej płyty, jest spokojny. Nie odcięliśmy się od tego, co do tej pory robiliśmy. Jesteśmy trochę w tamtym klimacie, ale pojawia się tu też dużo nowej energii i świeżości.

Pojawi się do niego klip?
To nawet nie jest singiel, chcemy o sobie przypomnieć, dać znać, że pracujemy nad nową płytą, ale nie proponuję sugerować się tym utworem, bo on nie świadczy o całości.

A jaka będzie oprawa wizualna waszego nowego materiału?
Krążek nazywa się „FWRD". Chcemy, żeby oprawa wizualna była świadectwem tego, że zrobiliśmy krok naprzód. Zdjęcia na okładkę płyty są w futurystycznym, dziwnym klimacie. Zakończyliśmy też nagrywanie materiału do teledysku, który też jest utrzymany w podobnym klimacie, ale więcej na razie zdradzić nie mogę. To popsułoby zabawę.  

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra

Tagged:
muzyka
xxanaxx