ojciec też człowiek

W ten weekend na ekrany wchodzi długo wyczekiwany debiutancki film Marcina Dudziaka, „Wołanie”, który pokazuje, jak miedzy ojcem a synem buduje się więź.

tekst Mateusz Góra
|
25 Wrzesień 2015, 3:10pm

kadr z filmu

Niedawno prezentowaliśmy polskie ziny i magazyny, które warto znać. Wśród nich był magazyn „Fathers", którego twórców interesuje zmieniający się sposób, w jakim młodzi ojcowie budują relację z dziećmi. Dużo miejsca redakcja poświęca też surowym i pięknym zdjęciom przyrody. Dokładnie ten sam temat, niestereotypowo wrażliwego ojca, postanowił podjąć Marcin Dudziak. Na dodatek robi to w tej samej estetyce, co „Fathers" - bazuje na zachwycających, naturalnych krajobrazach.

Ojciec i syn razem płyną kajakami. Razem też przeżywają wzloty i upadki w czasie tej wędrówki. Żadna ze stron nie chce dominować - starają się nauczyć czegoś od siebie nawzajem. Dudziak odwołuje się do wciąż rzadkiego w polskich filmach minimalizmu. Do tej pory większości kinomanów proste, bliskie życia historie kojarzyły się głównie z kinem południowoamerykańskim. Tymczasem w filmie Dudziaka z dala od cywilizacji, w nieco baśniowej i sennej rzeczywistości, rodzi się więź pomiędzy pokoleniami.

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra

Tagged:
Film
płeć
wołanie