Reklama

mura masa opowiada o swoim debiucie

21-letni producent wydał niedawno płytę, na której usłyszycie takich artystów jak A$AP Rocky, Charli XCX i Damon Albarn z Gorillaz. Specjalnie dla was opowiedział nam o procesie powstawania każdej z piosenek na albumie „Mura Masa”.

tekst Douglas Greenwood
|
18 Lipiec 2017, 3:40pm

Artykuł pierwotnie ukazał się w brytyjskim wydaniu i-D.

Jak na dość wyluzowanego gościa Mura Masa porusza się z prędkością światła. Alex Crossan, czyli 21-letni producent z Guernsey, w ciągu zaledwie paru lat przeniósł się ze swojej sypialni do studia Abbey Road. Grał wyprzedane koncerty od kiedy tylko był wystarczająco dorosły, by faktycznie do nich wejść. Zaskarbił sobie sympatię fanów z całego świata dzięki swoim marzycielskim, złożonym i czasem melancholijnym, elektronicznym bitom.

„Nagranie albumu wydawało się odległym pomysłem, który nigdy nie dojdzie do skutku, bo nie mam czasu ani umiejętności, żeby tego dokonać", Alex powiedział nam zaledwie kilka dni przed premierą swojego debiutanckiego albumu, „Teraz wydaje mi się to całkiem prawdopodobne". I słusznie: płyta powstawała 2,5 roku, a Mura Masa już nie podkłada wokali sam, lecz zaprasza do współpracy największych graczy. Lista ludzi, z którymi pracował nad krążkiem, przypomina listę najważniejszych artystów muzyki współczesnej: A$AP Rocky i Desiigner rapują w kawałkach otwierających album, Charli XCX i NAO wymiatają w popowych piosenkach, a legendarny frontman Gorillaz, Damon Albarn, pojawia się w zamykającej płytę, spokojnej, kojącej kompozycji.

Wszystko zaczęło się od Alexa siedzącego z laptopem w pociągu do Brighton. Opuszczał wtedy Londyn po samodzielnym wydaniu EP-ki „Someday Somewhere" z 2015 roku i napisał „What If I Go?". Singiel z piosenkarką Bonzai pomógł wprowadzić jego twórczość do mainstreamu.

„To był prawdziwy maraton, spędziłem nad tym więcej czasu niż nad czymkolwiek w swoim życiu", powiedział mi, a potem dodał, że ma 21 lat i jeszcze poznał prawdziwego życia. Młodość, ruch i perfekcjonizm słychać w każdym kawałku. Mogą być eksperymentalne, ale Alexowi bardzo zależało na tym, żeby to nie był robiony na siłę album konceptualny. „Wciąż jestem młody", mówi. „Za cztery czy pięć lat będę mógł nagrać album z wielką historią. Teraz powinienem pokazywać, kim jestem i co robię, wydając najlepsze piosenki, jakie mam".

Brzmi jak mocne motto? Macie rację. Debiutancki album Mury Masy jest radośnie bezpretensjonalny. To świetlista wyprawa do umysłu producenta, który nie stawia sobie żadnych ograniczeń. Z okazji wydania płyty spotkaliśmy się z samym mistrzem i omówiliśmy historie kryjące się za każdym z kawałków.

„Messy Love"
„Album zaczyna się od kawałka z gatunku ambient noise, który nagrałem w Brixton. To pierwsze miejsce, w którym mieszkałem, gdy przeprowadziłem się z dziewczyną. Starałem się nauczyć, o co chodzi w Londynie i zrozumieć ten tygiel kultur i pomysłów, który wydawał mi się dość obcy. Wtedy po raz pierwszy napisałem wersję instrumentalną i pomyślałem: 'Mógłbym to zaśpiewać', a to nie zdarza się często. Pomyślałem, że powinienem zacząć album od swojego głosu, swojej myśli przewodniej! To ważne".

„Nuggets" (Ft. Bonzai)
„Ta piosenka długo czekała na swój moment, grałem ją na koncertach już od jakiegoś roku. Cassia (Bonzai) jest moją przyjaciółką i dużo razem piszemy, więc to dla nas bardzo łatwy proces, bez ingerencji managementu. Słuchaliśmy dużo wczesnego Pharrella oraz funku i chcieliśmy naśladować ten klimat w 'Nuggets'. W tekście Bonzai śpiewa o narkotykach, ale gdy to usłyszałem, pomyślałem, że miłość jest jak narkotyk, uzależnia. Stąd ten [chemiczno-miłosny] fragment wypowiedzi zmiksowany na początku".

„Love$ick" (ft. A$AP Rocky)
„Rocky był pierwszą osobą tego kalibru, która wierzyła we mnie na tyle, by podpisać się nazwiskiem przy czymś, co zrobiłem. Wynajęliśmy studio Abbey Road, improwizowaliśmy i fristajlowaliśmy. Pamiętam, że wyszedłem na zewnątrz [zapalić z Rockym] i mówił o tym, jak bardzo kochał Tame Impala przed innymi. Wtedy doznałem prawdziwego olśnienia. Ten mężczyzna jest jednym z najbardziej znanych raperów na Ziemi, a lubimy te same rzeczy! To był istny moment w stylu 'poznaj swojego idola'. Jego wkład w kawałek wszystko zmienił".

„1 Night" (ft. Charli XCX)
„To było coś bardziej odległego. Nie nagrywałem jeszcze wielkich, popowych kawałków [na album] i zacząłem się zastanawiać, z kim chciałbym współpracować. Charli wydała mi się najbardziej prawdziwa i eksperymentalna. Skończyłem [wersję instrumentalną], wysłałem jej zamysł bitu, a ona odesłała cały wokal. Nie poznałem jej w trakcie robienia piosenki, ale potem nakręciliśmy teledysk i występowaliśmy na żywo. Chociaż mechaniczne tworzenie muzyki może być dość odczłowieczone, to zawsze początek fajnej relacji".

„All Around the World" (ft. Desiigner)
„To był przypadek! Ktoś wysłał Desiignerowi bit, który początkowo zrobiłem dla A.K. Paula. Byłem w Los Angeles w studiu Interscope. Obok Kendrick pracował nad 'Damn'. Usłyszeliśmy, że koś od Desiignera mówi: 'Jest w kabinie! Teraz to robi!'. Nie wiedzieliśmy, o co chodzi. Nagrał refren, a przez resztę wydawał swoje dźwięki, które były genialne, ale pomyślałem też, że fajnie by było namówić Desiignera na bardziej tradycyjną strukturę piosenki i przekroczyć granice jego stylu. Wyszliśmy ze swoich stref komfortu!".

„give me The ground"
„Przeszedłem naprawdę okropne rozstanie, ale długo się go trzymałem i z niego czerpałem, by nagrywać smutną muzykę. W „give me The ground" ostatni raz biadoliłem o tej całej sprawie. Piosenka trwa tylko minutę i była improwizacją. Wykorzystałem w niej fragment wideo z Facebooka, na którym indonezyjski gitarzysta gra w górach. Uwielbiam w niej to, że dla moich uszu brzmi bardzo egzotycznie i odlegle, ale jednak ma dość zachodnią strukturę. Znajduje się też dokładnie pomiędzy trzema singlami, co wydało mi się trochę buntownicze!"

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

„What If I Go?" (ft. Bonzai)
„To była pierwsza piosenka, którą nagrałem z myślą o albumie, podczas godzinnej podróży pociągiem z Londynu do Brighton. Nie pamiętam już pracy z Bonzai. Chyba nadal jeszcze się poznawaliśmy. Pamiętam, że uważałem ją za świetną piosenkarkę i pisarkę tekstów. Napisaliśmy ją razem, co było miłe i zaczęło naprawdę wyjątkową współpracę".

„Firefly" (ft. NAO)
„Chciałem zawrzeć na tej płycie najlepsze piosenki, jakie zrobiłem, a 'Firefly' zdecydowanie do nich należy. Wplotło się w moją tożsamość producenta. A do tego pominięcie NAO na płycie byłoby niewyobrażalnym grzechem, bo jest po prostu genialna! Nie potrafię opisać tego, jaka jest dobra. Każdy, kto usłyszy jej muzykę, od razu się zakocha. Ona nie jest kolejnym kimś tam, ona jest po prostu NAO!".

„NOTHING ELSE!" (ft. Jamie Lidell)
„Nie znałem Jamiego ani jego poprzedniej twórczości. To mój manager pokazał mi Warp Records i muzyczny chaos, którym rządził. Pomyślałem: 'O kurwa, to genialne!'. Instrumental zaczął się od tego, że ja i NAO improwizowaliśmy w studiu. Skończyliśmy bit i wysłaliśmy go do Jamiego, a on wrócił z całym wokalem. NAO i ja byliśmy razem w Ameryce, gdy dostaliśmy zwrotną piosenkę i nie mogliśmy przestać jej śpiewać!".

„helpline" (ft. Tom Tripp)
„Próbowaliśmy naśladować gatunek brytyjskiej muzyki, który już nie istnieje, w stylu 'Czy to rap czy już poezja?'. Myślę, że słychać tu też klimat The Cure. Znalazłem Toma Trippa na Soundcloudzie, ale nawet nie pamiętam, kiedy to było. Teraz mamy wspólnego menagera i nie mogę się doczekać, by usłyszeć, co stworzy Tripp. To ważne, by ktoś taki jak Tom znalazł się obok takich ludzi, jak Damon Albarn, bo to dowodzi, że współprace biorą się zewsząd, nieważne jak wielki czy mały jest artysta".

„Second 2 None" (ft. Christine and the Queens)
„Już skończyłem i przygotowałem album bez tej piosenki, a potem ktoś powiedział mi, że Christine była w mieście i że bardzo chciałaby się spotkać i coś nagrać. Spotkaliśmy się w studiu i zwaliło mnie z nóg, jaka jest kochana i otwarcie dziwna. Napisała całe 'Second 2 None' przed naszą sesją, więc nagraliśmy piosenkę za pierwszym czy drugim podejściem. Całość trwała może 1,5 godziny. Od razu pozamiatała! Gdy skończyliśmy, pomyślałem: 'Kurwa! Teraz muszę przesunąć premierę albumu!'".

„Who Is It Gonna B" (ft. A.K. Paul)
„Nieuchwytny i wybitny A.K. Paul! Jest o wiele ważniejszym głosem, niż ludzie przyznają. Jego tekst początkowo był napisany pod bit z 'All Around the World', więc [kiedy przejął go Desiigner], wykorzystałem wokal A.K.-a i zbudowałem wokół niego całą melodię 'Who Is It Gonna B'. To odwrócony proces, ale po prostu musiałem go mieć na płycie. Ten utwór jest jak kawałek na rave w hangarze, który zmienił się w piosenkę o miłości".

„Blu" (ft. Damon Albarn)
„Napisałem tę piosenkę dla siebie, ale nie mogłem wymyślić słów do refrenu. Była prawie ukończona, ale czegoś brakowało. Damon i ja rozmawialiśmy o współpracy nad nową płytą Gorillaz, co wydawało mi się szalone, bo 'Demon Dayz' było pierwszą płytą, jaką kiedykolwiek kupiłem. Wiele Damonowi zawdzięczam. Jest dla mnie wzorem projektów opartych na współpracy. Gdy tylko dostałem jego wokal, skończyłem piosenkę najszybciej, jak mogłem. 'Blu' kończy się tym samym motywem, którym zaczyna się pierwsza piosenka z płyty — ambient noisem z Brixton. Ostatnia piosenka przenosi nas tam z powrotem".

Album „Mura Masa" jest już dostępny w sprzedaży.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Douglas Greenwood
Tłumaczenie: Patrycja Śmiechowska