młodzi irlandczycy w dobie kryzysu

Fotograf Doug Dubois przez sześć lat dokumentował życie nastolatków z małej irlandzkiej miejscowości, w epicentrum ekonomicznego upadku.

tekst Emily Manning
|
22 Październik 2015, 1:19pm

Dean Shows his Tat, Russell Heights, Cobh, Ireland, 2009

Czy to Buszujący w zbożu, czy Przekleństwa niewinności, każde pokolenie ma swoje własne miejsce w kanonie dorastania i z czasem odciska swój własny ślad na drabinie nastoletniości. W Ameryce często to boiska do futbolu i królowe szkolnych balów, jednak nie wszędzie realia wyglądają tak różowo.

6 lat temu, kiedy ekonomiczna bańka Irlandii gwałtownie pękła, amerykański fotograf Doug DuBois został zaproszony do odbycia miesięcznej rezydencji w centrum artystycznym Sirius w małym miasteczku o nazwie Cobh, na południowym zachodzie Irlandii. Z początku Doug miał zamiar stworzyć fotograficzną serię ukazującą krach na rynkach finansowych, ale dotknięta nim społeczność nie była skora do pomocy. „W Irlandii były te wszystkie projekty konstrukcyjne, te wszystkie domy, które albo były puste, albo stanęły w samym środku budowy", opowiada. „Próbowałem sportretować ostatnie obiekty, które zbudowali lokalni kontrahenci, ale bez skutku. To był trudny moment, ze względu na ówczesną gospodarkę, każdy znajdował się na krawędzi".

Po dwóch tygodniach usilnej i kompletnie bezskutecznej pracy Doug był gotów by pakować walizki. Zanim to jednak zrobił, poprosił dyrektora centrum [artystycznego] o zorganizowanie warsztatów fotograficznych, które pomogłyby mu nawiązać kontakt ze społecznością. Stawiło się ok. 8 dzieciaków, z których niektóre rzuciły liceum, by móc pracować. „Zapytałem grupę, czy mogliby oprowadzić mnie po swoim rewirze, gdzie najczęściej spędzają czas". Zgodzili się Eirn i Kevin.

Przez pięć kolejnych lat, Doug każdego lata wracał do Cobh, by portretować młodych ludzi, należących do społeczeństwa dotkniętego kryzysem ekonomicznym. Efektem jest album pt. My Last Day at Seventeen [mój ostatni dzień w wieku 17 lat], dokumentujący ostatnie dni życia, jakie znali. 

Jordan na słupie, Russell Heights, Cobh, Irlandia, 2010

Opowiedz nam, jak na początku wyglądało twoje doświadczenie z fotografowaniem dzieciaków.
Kevin i Eirn, para z moich warsztatów, powiedziała mi, że zabiorą mnie do miejsca, które nazywają „schodami". Okazało się to miejscem upijania się kilkunastu piętnastolatków. Mimo że była jakaś 9 czy 10 wieczorem, światło w lecie naprawdę długo się utrzymuje. Nie chciałem fotografować samego picia, bo to bazuje na krzywdzących stereotypach, wziąłem więc jednego z nich - Lenny'ego i powiedziałem mu: „Lenny, zrobię ci zdjęcie z bliska, chciałbym, żebyś się nie ruszał i patrzył prosto w kamerę, ok?" Lenny był dostatecznie pijany, by niechętnie przystać na prośbę: „No dobra". Zrobiłem jedno, może ze dwa zdjęcia, zanim rozpętało się piekło. Latały puszki, ludzie na mnie pluli, po prostu szaleństwo. Kevin rzucił „zrywamy się stąd" i taki był koniec.

Fotografuję na kliszy, więc nie widziałem tych zdjęć, zanim nie wróciłem z Irlandii, ale to jedno, na którym jest Lenny stanowi trzon całego projektu. Chciałem uchwycić tę brawurę, moment, w którym jesteś na krawędzi dorosłości.

Lenny na schodkach, Cobh, Irlandia, 2009

W jaki sposób rozwijał się ten projekt?
Poznałem okolicę Kevina, komunalne osiedle klasy pracującej o nazwie Russell Heights. To prawdziwe sąsiedztwo, trochę hermetyczne, ale ludzie tam o siebie dbają. Nie znałem nikogo prócz Kevina i Eirn, więc pierwsze dwa tygodnie były dla mnie bardzo ciężkie. Ludzie nasyłali na mnie policję, podjeżdżali samochodami i wrzeszczeli: „Ty jebany zboku, wypierdalaj stąd, co ty tu kurwa robisz?" To z czasem się zmieniło.

Eirn w przeddzień swoich 18. urodzin, Cobh, Irlandia, 2009

Po dwóch tygodniach, gdy nic nie poruszyło się z kontrahentami, byłem gotowy do wyjazdu. Pytałem Kevina i Eirn, czy mogę wrócić za rok. Byli niesamowicie uprzejmi, to dzięki nim powstał projekt, oni pootwierali mi drogi. A dzieciaki z osiedla zaczęły oczekiwać mnie każdego lata, to stało się rytuałem, częścią ich życia. 

Padjoe w kuchni swojego ojca, Cobh, Irlandia, 2011

Z jakimi problemami borykają się ci siedemnastolatkowie?
Po raz pierwszy, gdy tam byłem, zrobiłem zdjęcie Eirn w wyjściowej sukience, w przeddzień jej 18. urodzin. Wypaliła wtedy: „to jest mój ostatni dzień w wieku 17 lat". Od razu poczułem, jak istotne jest to zdanie, ale takie przejście następuje w różnym czasie naszego życia, czasem w wieku 12, a czasem 40 lat. Chodzi o tę utratę niewinności w momencie, kiedy zostawiasz za sobą dzieciństwo i zdajesz sobie sprawę, że twoje miejsce na świecie jest już inne. Nie możesz być tym, kim wcześniej byłeś, a świat nie stoi otworem. Nadal pamiętasz, jak to jest być dzieckiem, bo przecież nadal to robisz: nadal masz mnóstwo energii, ale wiesz, że musisz się pozbierać do kupy. Te zjawiska zachodzą wszędzie, pośród wszystkich klas ekonomicznych, nie tylko w Irlandii. Ale sposób, w jaki dzieje się to tam, znają tylko Irlandczycy.

Ognisko, Russell Heights, Cobh, Irlandia, 2011

Jakie są największe różnice kulturowe, jakie zauważyłeś w trakcie tych pięciu lat?
Starsze dzieciaki dorastały w bańce spekulacyjnej. Wszędzie w Irlandii była praca, importowano nawet siłę roboczą, bo było tyle przedsięwzięć konstrukcyjnych. Kiedy to upadło, niestety byli zmuszeni zmierzyć się z sytuacją dosyć typową dla Irlandii w przeszłości: koniecznością wyjazdu za pracą. Coś, co rozumieli ich rodzice, a zwłaszcza dziadkowie, a oni musieli stawić temu czoła po raz pierwszy. Myślę, że gdy byli młodsi, mieli przed sobą szerszy horyzont i większe oczekiwania, które z czasem się skurczyły. To było namacalne.

Roisin i Jordan, Cobh, Irlandia, 2010

Co chciałbyś, aby ludzie wynieśli z tego albumu?
Historie o dorastaniu są popularne, bo każdy przez to przechodzi. Nawet całkiem różne pokolenia borykają się z podobnymi problemami i pamiętają swoje doświadczenia. Mam nadzieję, że projekt oddaje prawdziwe emocje, a ludzie się z nim utożsamią, przypominając sobie własną młodość.

My Last Day at Seventeen dostępny tutaj.

Czytaj też: Dorastając na rosyjskiej wsi.

Kredyty


Tekst: Emily Manning
Tłumaczenie: Zuza Bień
Zdjęcia: Doug Dubois, wszystkie zdjęcia © Doug DuBois

Tagged:
Kultura
Doug DuBois
spoleczenstwo
kryzys
irlandia
cobh