Reklama

wes anderson kręci film o psach

Spodziewajcie się dużo sierści, kości i beretów.

tekst Emily Manning
|
13 Październik 2015, 9:15am

Jak głosi odwieczna plotka, Wes Anderson ma awersję do psów. Snoopy z Kochanków z księżyca został przebity strzałą, Buckleya z Genialnego klanu zmęczony Eli Cash potraktował kosiarką, a Spitza z Fantastycznego Pana Lisa uraczono talerzem zatrutych jagód. Miejmy nadzieję, że nadchodzący film reżysera nie będzie pełnometrażowym horrorem o psiej tematyce.

Według portalu Indiewire, kolejny film po Grand Budapest Hotel będzie animacją poklatkową, która, podobnie jak Fantastyczny Pan Lis, również będzie o zwierzętach, a dokładniej: o psach. Być może Wes Anderson chce w ten sposób odkupić winę za wszystkie umęczone futrzaki z przeszłych filmów. Wiemy, że jest niewątpliwie świadom problemu: „Cóż, zabijałem psy w moich filmach i to nigdy nie przychodzi mi lekko", powiedział Anderson na festiwalu w Cannes w 2012 roku, gdy dziennikarze opłakiwali wówczas przedwczesną śmierć Snoopy'ego.

Poza dobrobytem czworonogów, kolejna kwestia, o której nie możemy przestać myśleć to ich potencjalne stroje. Bo jeśli chodzi o lisią ekipę Andersona, to wyprzedziła ona piżamowy trend z wybiegów, dlatego nie możemy doczekać się kreacji, jakie Wes wymyślił dla psich bohaterów. Czekamy!

Czytaj też: 20 sposobów, by zmienić swoje życie w film Wesa Andersona.

Kredyty


Tekst: Emily Manning
Tłumaczenie: Zuza Bień
Zdjęcie od użytkownika Flickr: Wolf Gang

Tagged:
Wes Anderson
Kultura