przykro nam, frank

Dlaczego Frank Ocean nie ma szans na Grammy?

|
18 października 2016, 2:30pm

Zła wiadomość dla fanów Franka Oceana (czyli dla wszystkich): wasz nieuchwytny idol nie zostanie uhonorowany nagrodą Grammy, na którą z pewnością zasłużył. Dlaczego? Z bardzo prozaicznej przyczyny: żaden z jego albumów nie został w odpowiednim czasie zgłoszony. Mimo że zarówno „Blonde", jak i „Endless" zostały wydane w odpowiednich ramach czasowych, aby kwalifikować się do nagrody w 2017 roku, to jednak żaden krążek nie został zgłoszony w odpowiednim czasie, co w oczywisty sposób wyeliminowało je z wyścigu o prestiżowe statuetki Grammy.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Czy to niedopatrzenie jest tylko kwestią przypadku? Kiedy Ocean wypuścił „Endless", niektórzy stwierdzili, że musiał nagrać cokolwiek, aby zakończyć kontrakt z Def Jam. Jednocześnie, umożliwiło mu to wydanie niezależnego albumu „Blonde", na którym znalazło się wiele znanych nazwisk (co z pewnością było wielkim zaskoczeniem dla wytwórni). Czy po burzliwym związku z Def Jam, określanym przez wielu jako „nieudane małżeństwo", wytwórnia mogła się czuć na tyle skrzywdzona, żeby celowo nie zgłosić albumów Oceana do nagrody Grammy? Czy świeżo upieczony niezależny artysta zapomniał wykonać żmudną administracyjną robotę, którą normalnie zajmuje się wytwórnia? Kto wie. W każdym razie, o tym, kto zostanie nominowany do prestiżowej nagrody Grammy, dowiemy się już 8 grudnia.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst:Charlotte Gush
Zdjęcie: Todd Cole
Asystent fotografa: Alex Aristei
[i-D, The Royalty Issue, Numer 318, Wiosna 2012]