zapach nostalgii helmuta langa

Po niemal dekadzie od czasu wycofania go z produkcji, powraca kultowy zapach od Helmuta Langa.

tekst Adam Fletcher
|
03 Grudzień 2014, 2:21pm

Każdy, kto interesował się modą w latach 90, na pewno wygospodarował w swoim sercu ciepły kącik dla Helmuta Langa (wtedy Helmut Lang dowodził jeszcze Helmut Lang). I pamięta ikoniczne kampanie, do których obiektywu użyczał David Sims. Nastrojowe, atmosferyczne zakulisowe fotografie wykonane przez młodego Juergena Tellera. Współpracę z artystką Jenny Holzer, dzięki której bilbordy i gazety przyozdobiły pełne emocji prace graficzne I smell you on my skin. Zostały stworzone pod kuratelą słynnego dyrektora kreatywnego Marca Atlana i reklamowały debiutancki zapach marki. Oryginalne Eau Du Parfum wypuszczono w 2000 roku. Niedługo potem dołączyły do niego siostrzane zapachy, Eau du Cologne oraz Curion. Szybko uzyskały status kultowych, dzięki swemu uniseksualnemu charakterowi i bardzo wyróżniającej się woni. Zapach wycofano z produkcji w 2005 roku, kiedy Helmut opuścił markę, aby oddać się działalności artystycznej. Niedługo potem lojalni wyznawcy Eau Du Parfum zaczęli składować pozostałe na rynku butelki i szukać ich po eBayu. Tylko po to, żeby uzbierać taką ilość tego zapachu, by starczyła im do końca życia.

Trwało to aż do tego roku, bo właśnie w 2014 marka ogłosiła, że wypuści ten zapach z powrotem na rynek. Maurice Roucel był nosem odpowiedzialnym za stworzenie Eau Du Parfum. Pracował też z domem mody nad wskrzeszeniem klasycznych zapachów. Zadaliśmy mu kilka pytań o naukę, która kryje się za wonią...

Dlaczego, twoim zdaniem, akurat te zapachy stały się tak ikoniczne?
Dostałem mnóstwo próśb, by je odtworzyć. Pachną dobrze, niemniej w przypadku perfum to raczej normalne. Pachną inaczej, ale nie dziwnie. Seksualnie, ale nie wulgarnie.

Jak uważasz, dzięki czemu te zapachy przypadną do gustu także nowym odbiorcom?
Pewna część populacji nie zmienia się, niezależnie od zmian pokoleniowych. Tak więc taka sama grupa ludzi zakocha się w jakości i wyrafinowaniu - dokładnie tak, jak stało się to za pierwszym razem.

Co zostało zrobione w kwestii odświeżenia tego zapachu?
Jeśli chodzi o formułę kryjącą się za perfumami... nic. Jest to po prostu odrodzenie.

Kolekcja trzech uniseksualnych współczesnych klasyków Helmuta Langa miała swoją ponowną premierę 1 grudnia, ekskluzywnie w sklepach Liberty of London.

helmutlang.com

Kredyty


Tekst: Lynette Nylander

Tagged:
uroda
perfumy
helmutlang