modowa baśń marca jacobsa na sezon wiosna/lato 2015

Żeby zdążyć na czwartkowy pokaz Marca Jacobsa, który rozpoczynał się punkt szósta, redaktorzy dosłownie gnali ku swoim wyznaczonym miejscom. Obcasy ich butów chrzęściły na żwirze w kolorze hot pink otaczającym gigantyczny, różowy dom rodem z kreskówki...

|
12 Wrzesień 2014, 9:25am

Photography Mitchell Sams

Kiedy wybrzmiały pierwsze takty ścieżki dźwiękowej zmiksowanej przez Steve'a Mackeya, każdy z gości zgromadzonych na widowni wkroczył w swoją własną, prywatną krainę modowej fantazji. Głos robota prowadził narrację na bazie absurdystycznego scenariusza w stylu eksperymentalnego filmu krótkometrażowego Johna Smitha The Girl Chewing Gum z 1976 roku. Jak zaznaczył Marc w rozmowie z i-D po pokazie: „Kiedy opuszczasz ulice Nowego Jorku, wchodzisz do jednego z obiektów i zaczynasz przyglądać się pokazowi mody, twoim oczom ukazuje się dokładnie takie małe przedstawienie teatralne".

Marc ubrał swoją armię kobiet w perukach przypominających włosy figurek z zestawów Playmobil w wojskowe i skautowskie uniformy. Formy te uwznioślono jednak doborem luksusowych tkanin i ozdób. Kostiumy w kolorach granatowym, oliwkowym czy beżowym ozdobiono geometrycznymi oblamowaniami krawędzi z gipiurowej koronki i dopasowanymi barwą guzikami. Według Marca: „Spojrzeliśmy na kolorystykę ubrań z nadwyżki wojskowej, mundurów armii, ubrań roboczych i zwyczajnie rozjaśniliśmy paletę tych rzeczy, które pierwotnie były raczej ponure i monotonne. Chodzi właśnie o taką baśń, traktującą o sięgnięciu po coś i przeobrażeniu tego w to, co nazywamy modą. O snucie opowieści lub o taki drobny eskapizm".

„Podstawową ideę stanowiło ozdobienie ubrań", rozwija wątek Marc. „Guziki na kieszeniach, emblematy stanowiące oznaczenie stopnia. Przyglądaliśmy się brytyjskim i amerykańskim skautkom - otrzymują one tym więcej dekoracji, im więcej osiągną. Przyjrzeliśmy się temu, a potem odwróciliśmy wzrok i uprościliśmy wszystko". W rezultacie uświadczyliśmy doprawdy pełnego inspiracji spojrzenia na jeden z ulubionych tematów mody. Często najklasyczniejsza wanilia może służyć za doskonały barometr ogólnej jakości lodów. Podobnie jest w modzie - jeśli potrafisz sprawić, że styl wojskowy stanie się znowu ekscytujący, wygrałeś w tej grze.

To spotkanie fantazji z funkcjonalnością okazało się szczególnie efektywne w przypadku akcesoriów - od aksamitnych i brokatowych sandałów inspirowanych zdrowotnymi produktami Dr. Scholl, do przewieszanych przez ramię torebek o kształcie zbliżonym do manierki i jednego naprawdę godnego pozazdroszczenia plecaka. Krój wojskowy zawsze świetnie sprawdzał się w mieście dzięki swojej praktyczności. Duża ilość kieszeni, wytrzymałość i wygoda to wartości tak samo ważne zarówno przy przedzieraniu się przez Houston w godzinach szczytu, jak i na polu bitwy.

Abstrahując od atrakcyjności poszczególnych propozycji w kolekcji, ten pokaz aż skrzył się od idei. Jak członkowie armii czy zastępu skautów, na początku wszyscy jesteśmy równi sobie, więc co czyni nas indywidualnymi? To nasze myśli, nasze osiągnięcia, nasza perspektywa. Marc powiedział o pokazie: „Najważniejsze jest to, co widzi w nim publiczność oraz każda pojedyncza osoba. Chcieliśmy odizolować gości od siebie nawzajem i użyliśmy do tego celu oddzielnych zestawów słuchawkowych. Nie jesteś w stanie dojrzeć przez wybieg drugiej strony widowni, te dźwięki wybrzmiewają w twoich uszach, patrzysz na ubrania - i co wtedy myślisz?".

Tak więc - co wy myślicie?

Kredyty


Tekst: Rory Satran
Fotografia: Mitchell Sams
Połącz się ze światem i-D! Polub nas na Facebooku, śledź nas na Twitterze i Instagramie.

Tagged:
FASHION WEEK
runway
marc jacobs
fashion shows
pokazy mody