chanel, szklankę mleka proszę

Pokaz na sezon jesień/zimę przenosi się do tradycyjnej francuskiej kawiarni.

tekst Stuart Brumfitt
|
10 Marzec 2015, 2:10pm

via @chanelofficial

Podczas gdy wcześniejsze kolekcje Chanel były prezentowane w okazałych ogrodach, pięknych domach i bajkowych podwodnych światach, dwa ostatnie pokazy ready-to-wear dla Chanel przeniosły nas do supermarketu i na feministyczną pikietę. Karl kontynuuje ten trend, zestawiając ze sobą luksusowe ubrania z bardziej powszednią scenerią, przekształcając Grand Palais w klasyczną francuską przestrzeń socjalną — brasserie (a dokładnie w Brasserie Gabrielle, robiąc ukłon w kierunku prawdziwego imienia Coco). Baptiste Giabiconi nalewał gościom sok pomarańczowy, podczas gdy Cara, Kendall, Joan, Sasha i Binx przechadzały się po kremowej mozaice, przed zajęciem miejsca przy nieskazitelnie białych stolikach. Torebki przypominały kształtem talerzyki, tweedowe żakiety tym razem pomieszano z nowoczesnymi puchówkami. Ciekawe, w jakim miejscu spotkamy się następnym razem z Karlem? Na poczcie?

via @i-D_magazine

via @sarahcolette

via @michelgaubert

via @edward_enninful

Tagged:
Chanel
Paris Fashion Week
jesień/zima