frank ocean nagrał nową płytę

A do tego wydał fizyczne wersje albumu wizualnego „Endless".

|
lis 28 2017, 12:04pm

Z lewej: Frank ma na sobie własne okulary i naszyjnik. Kolczyk: Tiffany&Co. Z prawej: Koszulka polo Adidas vintage. Spodnie: Blackhawk. Pierścionek: własność Franka. Buty: Tom Sachs X Nikecraft Mars Yard 2.0. Praca: Demi-Endless, 2017. © Tom Sachs. Dzięki uprzejmości artysty i Gagosian Gallery. Zdjęcie: Frank Ocean

Czy istnieje bardziej tajemniczy artysta niż Franka Ocean? Dziś trudno kogoś zaskoczyć (głównie dlatego, że jesteśmy cyniczni i całe dnie szukamy wskazówek i ukrytego znaczenia w postach gwiazd), ale jednak jemu jakimś cudem to się udaje.

Inni muzycy zamieszczają w mediach społecznościowych strategiczne zapowiedzi albumu i nudne komunikaty prasowe, ale nie Frank. Zamiast tego gwiazda naszej okładki napisała na Tumblrze tajemniczą wiadomość: „Cóż, faktycznie nagrałem album przed trzydziestką. Ale jeszcze go nie wydałem". Dodał, że to „cytat z wywiadu, którego nie udzielił, haha". A potem zostawił nas z tą wiadomością, żebyśmy się głowili i wyrywali sobie włosy z głowy.

Frank miesiąc temu skończył 30 lat, więc wielu potraktowało ten post jako dowód, że w tajemnicy skończył kolejną płytę, którą będziemy mogli się rozkoszować. Do tego w trakcie wyprzedaży w tzw. Cyber Monday artysta wydał fizyczne wersje swojego albumu wizualnego „Endless". Dostępne wersje to winyl, CD, DVD i VHS.

Pamiętajmy jednak, że to Frank Ocean i być może nie dostaniemy prędko tego albumu ukończonego przed trzydziestką. Będziemy czekać, aż go dopieści, a to może zająć miesiące, lata albo godziny. Nie sposób przewidzieć, jaki będzie jego kolejny krok.

Przeczytaj też: