mateusz maga o doświadczeniach ostatniego nowojorskiego fashion weeka

Wygląda jak eteryczna blondynka, mówi o sobie w rodzaju męskim, a świat mody obsadza go zarówno w damskich, jak i męskich pokazach.

tekst i-D Staff
|
17 Marzec 2016, 3:50pm

Nika Tang, jesień/zima 16

Mateusz Maga, choć unikał otwartych wypowiedzi na temat swojej tożsamości seksualnej po występie w 4. edycji Top Model stał się transgenderową osobowością polskiej telewizji. Dziennikarze plotkarskich magazynów i telewizji śniadaniowej pod pretekstem wywiadów modowych uwielbiali wypytywać go o życie uczuciowe i kulisy programu. Tymczasem naprawdę jest, o czym rozmawiać. Mateusz, reprezentowany przez międzynarodową agencję MSA models, ma na swoim koncie sesję m.in. do włoskiego Vogue'a, a w czasie ostatniego nowojorskiego Fashion Weeka występował zarówno w roli modela, jak i modelki. Wziął udział w siedmiu pokazach i prezentacjach, jego zdjęcia obiegły i-D, Harper's Bazaar czy amerykański Vogue. Wspominając słynny wpis Marcina Tyszki, w którym fotograf sugerował, że „Każdy zachwyci się jego urodą, a gdy zobaczy jego zachowanie na planie — odeśle go do domu", postanowiliśmy spotkać się z Mateuszem i zapytać o jego nowe doświadczenia.

Na ostatnim fashion weeku czasami chodziłeś na obcasach. Jak to się stało, że prezentowałeś też damskie kolekcje?
Agenci w Nowym Jorku postanowili, że ze względu na moją androginiczność będę reprezentowany przez dwa oddziały — damski i męski. W związku z tym uczestniczyłem zarówno w męskich, jak i damskich pokazach, a finalnie ich ilość mniej więcej się zrównoważyła.

Catch Michelle, jesień/zima 16

Z jakim odbiorem się spotkałeś?
Bardzo pozytywnym! Widziałem miłe zaskoczenie w oczach osób, które mnie castingowały i to dawało dodatkową motywację. Bo na damskich pokazach obowiązywały mnie damskie standardy — sylwetka, chód, to jest trudne. Nie było taryfy ulgowej.

Czułeś, że jesteś sensacją tak, jak w polskich mediach?
Czułem pozytywny odbiór, ciekawość. Często porównywano mnie do Andreji Pejic czy Stava Strashko. Dyrektorzy castingowi byli bardzo otwarci. Ale w NYC zdarzały się też śmieszne sytuacje, kiedy ktoś myślał, że przechodzę zmianę płci i zadawał pytania o proces, wtedy prostowałem, że jestem mężczyzną. Innym razem zapytano mnie, w jakiej formie się do mnie zwracać, damskiej, czy męskiej… (uśmiech).

Czy gdyby jakaś polska marka zaprosiła cię do damskiego pokazu, zgodziłbyś się?
Zależałoby to od kilku czynników, a przede wszystkim projektanta, u którego miałbym pójść w pokazie.

Choć nigdy jasno się nie określiłeś, polskie media opisują cię bardzo ogólnie: androgeniczny model, snują domysły na temat twojej tożsamości seksualnej. Dla większości społeczeństwa jesteś jednym z nielicznych przykładów osoby transgenderowej, dla niektórych jesteś bohaterem. Masz poczucie misji?
Czasami w mediach społecznościowych dostaje wiadomości od młodych ludzi, którzy podobnie jak ja mają androgeniczny wizerunek i nie są akceptowani przez otoczenie. Zawsze staram się na nie odpowiadać. Cieszę się, że mogę dodawać im otuchy.

Czy Andreja Pejić jest dla ciebie jakimś punktem odniesienia?
Tak z modowowego punktu widzenia, ale myślę, że była dużo ciekawsza przed transformacją — jako chłopak, który bierze udział w damskich pokazach. Teraz, po zmianie płci, nie ma tego kontrastu -- jako kobieta realizuje się w damskich pokazach.

Jakie są twoje plany na najbliższe miesiące?
Mam sporo planów, sporo propozycji płynących z Nowego Jorku. Jednakże wiem, że rodzina, najbliżsi są dla mnie bardzo ważni i chciałbym to jakoś pogodzić, a nie jest to łatwe przebywając za granicą — za to w wakacje będę w Polsce. Będę realizował projekt o modzie — warsztaty obozowe dla młodzieży, jak i dorosłych Top Campy.

Przeczytaj też:

Tagged:
FASHION WEEK
Μόδα
mateusz maga