twój smartfon to mały ty

Naukowcy twierdzą, że w zależności od tego, jaki telefon wybrałeś, mogą określić cechy twojego charakteru i to, jak często randkujesz.

tekst Stasia Wąs
|
06 Wrzesień 2016, 8:15am

@phone_culture 

Większość z nas nie wyobraża sobie dnia bez swojego telefonu (czytaj: FOMO) i nie ma co dyskutować z tym faktem. Nieliczni technologiczni uciekinierzy jeszcze bronią się przed wkroczeniem w cyfrowy świat, ale jest ich już niewielu. A skoro wszyscy mamy smartfony i tak nam na nich zależy, naukowcy postanowili przekonać się, co posiadany telefon mówi o człowieku. Na podstawie badań doszli do wniosków, które mimo wszystko traktujemy nie do końca poważnie. Chociaż, co jeśli rzeczywiście aż tyle można o nas powiedzieć w zależności od tego, czy mamy Androida czy iPhone'a?

Pierwszym z odkryć Heather Shaw, autorki raportu z University of Lincoln's School of Psychology, jest różnica w nastawieniu do życia użytkowników Androida, którzy są ugodowi, otwarci i skromni i ekstrawertycznych fanów produktów z jabłkiem. „Coraz bardziej oczywiste wydaje się, że smartfony stają się małymi, cyfrowymi odpowiednikami swoich właścicieli. Wielu z nas nie lubi, kiedy ktoś używa naszego telefonu, bo są tam prywatne informacje", komentuje autorka badań.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

To jednak nie koniec. Nie tylko osobowość możesz poznać po telefonie, ale też zwyczaje randkowe. Użytkownicy iPhone'ów są nazywani „biurowymi romantykami", ponieważ częściej umawiają się z kimś, z kim pracują. Prawie 25% z nich miało w ciągu ostatnich 5 lat romans z kimś ze swojej pracy. Z kolei single, którzy mają telefon z Androidem, są „uwodzicielami", którzy częściej uprawiają seks na pierwszej randce (62% w stosunku do 57% użytkowników iPhone'a). Odwiedzają także chętniej strony randkowe (72% do 58%).

Oczywiście Shaw zapowiedziała już, że powstanie analiza aplikacji, jakie ściągamy, bo „wyobraźcie sobie, ile mogą powiedzieć o naszej osobowości". I to wszystko znajdziecie w oficjalny wydawnictwie British Psychological Society. Teraz jadąc metrem wystarczy rzut oka, żeby odróżnić pewnego siebie ekstrawertyka od skromnego wielbiciela portali randkowych. Tylko czy to rzeczywiście takie proste?

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs

Tagged:
fomo
Kultura
Technologia
Smartfony