misbhv jesień/zima 16

Marka pokazuje kolekcję na nowy sezon i zapowiada pierwszy sklep w Warszawie.

tekst Basia Czyżewska
|
19 Kwiecień 2016, 12:50pm

Cekiny, kołnierze ze sztucznego futra, szerokie klamry — skąd tyle romantyzmu i retro nostalgii?
Ta kolekcja powstała zeszłej jesieni, po naszym wyjeździe do Japonii, który był dla nas niesamowicie inspirujący. Odnajdowanie piękna w surowości jest czymś, co zawsze nas pociągało a Tokio okazało się miejscem, które pozwala ten proces odkryć i zreinterpretować na nowo. Zima 16 po raz kolejny tłumaczy ubrania z przeszłości na język teraźniejszości. Niech za przykład posłużą srebrne cekinowe dzwony, które wyjęte z kontekstu tego lookbooka krzyczą „lata 70" - u nas natomiast kojarzą się z cyber-futurystycznym uniformem klubowym z przyszłości.

Przykrótkie dzwony i za długie bluzy, wysokie talie… zupełnie wywracacie proporcje. Na czym polega ta gra?
Odpowiedź jest bardzo prosta — chcemy się uczyć. Czujemy się już swobodnie nie tylko w formach uniseksowych, ale również specyficznie damskich i męskich. Po eksperymentach z nowymi tkaninami i technikami ich obróbki kolejnym naturalnym krokiem wypracowywania naszego języka chcemy uczynić konstrukcję.

Jakie był tym razem wasz punkt wyjścia?
Zazwyczaj punkt wyjścia jest podobny — zadajemy sobie pytanie, co uważamy za nowoczesne i co sami chcielibyśmy nosić. Zima 16 jest mniej jednoznaczna niż obecna kolekcja i daje większe pole do interpretacji poprzez sporą ilość elementów różnych stylistycznie, które razem, w ramach naszej wizji, mają tworzyć spójny, nowoczesny obraz.

Co w tej kolekcji było dla was największym wyzwaniem?
Jesteśmy młodą firmą, dlatego każdy nowy produkt jest dla nas wyzwaniem — a katalog nowości w tym sezonie będzie wyjątkowo spory. Zima 16 to dla przykładu nasz pierwszy garnitur, na który materiał znaleźliśmy w Toskanii. To też pierwsza robiona na zamówienie włoska wełna w zaprojektowaną przez nas panterkę. To wreszcie kolejne eksperymenty z barwieniem skór, z nowymi technikami zdobień i sposobami odbarwiania jeansu. Pojawiają sie też elementy z lateksu czy akcesoria z metalu. To również pierwszy kolaboracyjny produkt „Made in LA" — słowem bardzo skomplikowana i wymagająca produkcja.

Kiedy planujecie wprowadzić tę kolekcję do sklepów?
Kolekcja będzie wysyłana do sklepów w sierpniu — w tym również, po raz pierwszy, do Warszawy. W naszym sklepie internetowym kolekcja pojawi się miesiąc później, we wrześniu.

Przeczytaj też:

Kredyty


Zdjęcia: Gosia Turczyńska
Modele: Martina Lew / AS Managemet, Dominik Sadoch / AS Management

Tagged:
Μόδα
polska moda
Natalia Maczek
MISBHV
jesień/zima 16
dominik sadoch
tomek wirski