zaraz, to 11-tka czy E.T.?

Oglądamy wideo, które pokazuje, co twórcy „Stranger Things" pożyczyli od Stevena Spielberga.

tekst Stasia Wąs
|
19 Sierpień 2016, 1:15pm

Znacie już Candice Drouet? Ma 19 lat i pochodzi z Francji. Jej filmy, które wrzuca na swój kanał na Vimeo, to prawdziwe perełki dla fanów kina. Candice analizuje twórczość swoich ulubionych reżyserów klatka po klatce i przygląda się temu, w jaki sposób określone motywy, postaci i sceny krążą w popkulturze. W swoim najnowszym wideo, opartym na dwóch filmach Spielberga („Bliskie spotkania trzeciego stopnia" i „E.T.") i kultowym już serialu Netflixa, „Stranger Things", pokazała, co bracia Duffer zawdzęczają legendarnemu amerykańskiemu reżyserowi.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Trudno nie zauważyć, że postać 11-tki rzeczywiście jest inspirowana E.T., chociaż na pierwszy rzut oka niewiele ich łączy. Wideo Candice pozwala nam też zrozumieć, co dokładnie kryje się za powtarzaną od kilku tygodni formułką, która mówi, że „'Stranger Things' jest w klimacie lat 80.". Czekamy na kolejne fanowskie „śledztwa", które pokażą, co jeszcze bracia Duffer zobaczyli, zanim nakręcili swój serial. Oczywiście w pożyczaniu nie ma nic złego i zdarza się to cały czas, ale takie porównania i tak nas bawią. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs

Tagged:
stranger things
seriale