#girlgaze: od kobiet dla kobiet

Rozmawiamy z założycielką platformy Girlgaze, która pokazuje świat z perspektywy dziewczyn.

|
16 Sierpień 2017, 3:36pm

Artykuł pierwotnie ukazał się w brytyjskim wydaniu i-D.

18 miesięcy temu na Instagramie pojawiło się konto Girlgaze Projects, pełne pięknych, naturalnych, zróżnicowanych zdjęć, pokazujących świat z kobiecej perspektywy. Założyły je brytyjska fotografka Amanda de Cadenet oraz członkinie komitetu: fotografka Inez Van Lamsweerde, fotoreporterka Lynsey Addario, reżyserka Sam Taylor-Johnson, fotografka modowa Collier Schorr i modelka Amber Valletta. Girlgaze było na początku formą wezwania do działania, sposobem na uwypuklenie braku fotografek w branży kreatywnej. Wraz z rozwojem strony wzrósł apetyt Amandy na zmianę wadliwego systemu, zbudowanego na latach uprzedzeń społecznych i płciowych. Nie tylko pokazuje siłę kobiecego punktu widzenia, ale też ma zamiar wspierać i rozwijać przyszłe pokolenia fotografek, a także zapewniać im przestrzeń do prezentowania swoich prac.

Amanda poszła za ciosem i stworzyła konkurs, w którym mogą startować fotografki identyfikujące się jako kobiety. Zwyciężczyni miała zrobić sesję dla Teen Vogue, ale zsypana zgłoszeniami Amanda postanowiła nadzorować cały numer – stworzony przez dziewczyny i dla dziewczyn, pierwszy taki w historii Condé Nast.

Sophie Green, Bangers and Smash

Potem powstała wystawa „#Girlgaze: A Frame of Mind", która odbyła się w październiku w Annenberg Space of Photography w Los Angeles. Z kolei w październiku tego roku w końcu pojawi się książka „#Girlgaze: How Girls See The World", piękna kolekcja zdjęć z różnych gatunków, od autoportretów i sesji modowych po fotoreportaże z pogrążonych w wojnie krajów. Porozmawialiśmy z założycielką Girlgaze, Amandą de Cadenet, o przepaści między płciami i potrzebą korzystania ze swoich możliwości.

Melanie Knight, One Size

Opowiedz nam, jak powstało Girlgaze.
Z początku chciałyśmy zwiększyć świadomość, nie tylko w związku z brakiem fotografek w branży, bo jest ich sporo, ale raczej zwrócić uwagę na to, jak niewiele z nich jest zatrudnianych. Wiele kampanii, które oglądamy, tworzą mężczyźni. Potrzebujemy więcej równowagi. Zaczęło się od naszego wezwania do działania, ale wiedziałam, że musimy zrobić więcej. Stworzyłyśmy konkurs dla fotografek – wystarczyło wrzucić zdjęcie otagowane #girlgaze, a zwyciężczyni miała zrobić sesję dla Teen Vogue'a. Dałyśmy im coś więcej – prawdziwą szansę na pracę. Nie spodziewałyśmy się, jak wiele zgłoszeń dostaniemy. W pół roku było już ponad milion zdjęć, a teraz jest ich blisko 2,8 mln. Okazało się, że potrzebujemy czegoś więcej niż jednej sesji w Teen Vogue, by pokazać te prace. I tak zrobiłyśmy cały wrześniowy numer. To pierwsze wydanie stworzone przez dziewczyny i dla dziewczyn. Wciąż jednak potrzebowałyśmy więcej – dlatego stworzyłyśmy książkę „#Girlgaze".

Amaal Said, Safia

Dlaczego postanowiłyście podjąć ten temat właśnie teraz?
Gdy zaczęłyśmy, wiele mówiło się o nierówności i niesprawiedliwości. Muszę coś z tym zrobić i znaleźć rozwiązanie, taka już jestem. 2017 był bardzo ciekawym rokiem, a my możemy opowiedzieć historię tych czasów z perspektywy kobiet z całego świata.

Co znajdziemy w książce?
„#Girlgaze" to oda do sposobu, w jaki młode kobiety postrzegają świat. Znajdują się w niej zdjęcia zrobione przez kobiety ze społeczności #Girlgaze, dosłownie z całego świata. Pokazują różne perspektywy i prace z różnych gatunków. To mieszanka formalnych i niepozowanych zdjęć, a ich autorki są na różnych etapach życia.

Alice Vasconelos, Correspondencia

Jak dokonałaś selekcji?
Zebrałam cały zespół Girlgaze, żeby pomógł wybierać zdjęcia do książki, żeby naprawdę pokazać różne perspektywy i skupić się na różnych gatunkach. Zaprezentowanie czegoś więcej, niż jednego stylu było dla mnie ważne. W książce znajdziecie reportaże, portrety, fotografię modową – wszystko.

Co chcesz przekazać czytelnikom?
Chcemy, żeby kobiety – szczególnie młode – poczuły, że faktycznie mogą zbudować karierę i stabilne życie oparte na ich kreatywności. Chcemy zachęcić je do dalszego tworzenia i zgłaszania swoich prac – świat musi zobaczyć kobiecy punkt widzenia.

Emma Craft, Twilight Twins

Jesteś znaną orędowniczką kobiet dzięki swoim prywatnych fotografiom i programowi „The Conversation". Jaki będzie kolejny krok Girlgaze?
Zbliża się wiele ekscytujących wydarzeń! Uruchomimy nową platformę cyfrową z wideo, sesjami i projektami ze społeczności #Girlgaze. Co ciekawe, prace może przesłać każdy. W październiku ruszamy z magazynem internetowym, także składających się z sesji ze zdjęć zamieszczonych z tagiem #Girlgaze.

Remi Riordan, Jane and Catherine

Przeczytaj też:
Mam dość tego, że jestem brzydka
Dokument o miłości
Siła kobiet bez cenzury